Amor Patriae nostra Lex!


Mi³ość Ojczyzny naszym prawem!

 

 

Patriotyzm   - postawa spo³eczno-polityczna oparta na zasadach mi³o¶ci i przywi±zania do Ojczyzny, jedności i solidarności z własnym narodem, poczuciu więzi społecznej i wspólnoty kulturowej; forma ideologii narodowej postulująca podporządkowanie i poświęcenie dążeń osobistych sprawom narodu i ojczyzny, jeżeli tego wymaga ich dobro. Patriotyzm polegający na stawianiu wysoko w hierarchii wartości dobra własnego narodu i ojczyzny, wiąże się z uznawaniem innych wartości społecznych, a zwłaszcza z szacunkiem dla innych narodów i poszanowaniem ich suwerenności; tak rozumiany patriotyzm jest przeciwieństwem kosmopolityzmu i nacjonalizmu.

 

Mi³o¶æ ojczyzny i rodaków bynajmniej nie jest zabobonem, ale cnot± godn± pielêgnowania, podobnie jak mi³o¶æ rodziny itd. Ale z patriotyzmem ³±cz± siê dwa wzajemnie przeciwne zabobony: jeden z nich przywi±zuje do mi³o¶ci ojczyzny zbyt du¿± wagê i czyni z patriotyzmu nacjonalizm, a wiêc chor± nieprawid³owo¶æ, fa³sz i zabobon. Drugi, przeciwny mu, [kosmopolityzm, internacjonalizm - komuna i lewactwo - przyp. red. polonica.net] tak¿e miesza patriotyzm z nacjonalizmem, a nawet z rasizmem i potêpia go jako taki.

Je¶li chodzi o uto¿samienie patriotyzmu z nacjonalizmem, wystarczy zauwa¿yæ, ¿e kto kocha w³asny kraj, niekoniecznie musi tym samym ubóstwiaæ go ani pogardzaæ innymi krajami, a tym mniej ich nienawidzieæ. Nie musi te¿ wcale uwa¿aæ narodu za "najwy¿sze dobro", tak jakby tego chcia³ nacjonalizm.

Robiæ wiêc z patriotyzmu nacjonalizm jest nieprawid³owo¶ci±, fa³szem i zabobonem.

Znacznie gro¼niejszy jest drugi rozpowszechniony dzi¶ fa³sz i zabobon.

Wielu zw³aszcza tzw. lewicowców (wyra¿enie, którego sens bardzo trudno zrozumieæ) przyznaje siê do tego: ka¿dy, kto o¶miela siê twierdziæ, ¿e kocha swój kraj bardziej ni¿, powiedzmy, Ekwador, Rosjê czy Izrael, jest oskar¿any o "rasizm".

Tym bardziej ka¿dy, kto zmuszony jest do wyboru, daje pierwszeñstwo w³asnemu rodakowi przed obcym, uchodzi za rasistowskiego zbrodniarza, w rodzaju hitlerowców.

¯e to nie jest zabobonem, ¿e ka¿dy cz³owiek ma ¶wiête prawo dbaæ przede wszystkim o ludzi sobie bliskich, a to bez ¿adnej nawet my¶li o wy¿szo¶ci tej czy innej rasy, czy narodowo¶ci, powinno byæ jasne. [ale, niestety jasne nie jest - red. polonica.net]

Mo¿e nastêpuj±ca (prawdziwa) historyjka pomo¿e w zrozumieniu, o co chodzi.

Jeden z przyjació³, Jan, mia³ bardzo brzydk±, zezuj±c± matkê, która w dodatku by³a kleptomank± i raz ju¿ by³a aresztowana za kradzie¿. Kiedy go kto¶ zapyta³, a wiêc dlaczego ty j± tak kochasz, ¿e stawiasz j± ponad wszystkich innych,

Jan odpowiedzia³: dlaczego? - bo jest moj± matk±!

Mniej wiêcej taki sam jest stosunek ka¿dego uczciwego cz³owieka do swojej ojczyzny.

Kto temu przeczy, jest ofiar± fa³szu i zabobonu.

Pod³o¿em zabobonu jest zabobonna wiara w ludzko¶æ i w równo¶æ ludzi.


 
 
Na podstawie "Sto zabobonow" Józef Maria Bocheñski

 

 
*  *  *

 

z pe³nym poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego przemilczania i fa³szowania historii i faktów historycznych, uwa¿amy za szczególnie wa¿n± powinno¶æ i obowi±zek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i u¶wiadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi przemilczeniami i fa³szami.

 

wersje internetow± przygotowa³a, opracowa³a i fotografiami opatrzy³a  Polonica.net

 

Polski Zwi±zek Patriotyczny

 

Katolicko-Narodowy Ruch Oporu  kontrjudaizacji i kontrdepolonizacji

 

O.R.K.A.N.

 

 

 

> > >  Kliknij -  Wróæ do góry - do pocz±tku strony  < < <

 

 

 

Zamknij to okno