|
Do zdrajców, łotrów,...
folksdojczy, ..."europejczyków" , zaprzańców, polonofobów, wyrodnych kanalii, liberałów, "tolerantów", zwyrodnialców, ... "postępowców", jasnogrodzian, "demokratów", renegatów, dywersantów, oszczerców, wszelkiego lewactwa i komuchów, żydolubów, agentów i kolaborantów, masonów, ...itd.
do żydokomuny i katolewicy...
oraz do oportunistów i ignorantów...
|
||||||
|
Napaście tym widokiem wasze krwawe
oczy,
Arcybiskup Jan Paweł Woronicz "Przekleństwo rzucone na targowiczan"
Jan Paweł Woronicz (1757-1829), arcybiskup warszawski, potem Prymas Polski. Autor licznych utworów poetyckich. Powyższy tekst to fragment poematu "Świątynia Sybilli". Jest to przekleństwo rzucone na targowiczan po II rozbiorze Polski i wydaniu przez nich ziem polskich armii rosyjskiej "Prawa narodów do niepodległego bytu są tak święte i niewątpliwe (...). Skażone lub obałamucone jednostki mogą wprawdzie zrzec się tych praw dobrowolnie, łudząc zaborców, że to czynią w imieniu całego narodu, głosy takie wszakże nie odbijają się nigdy żywym echem w sercu ludu; brzmieć owszem będą zawsze jak fałszywa i wstrętna nuta, ci zaś, co ją głoszą, pozostaną zawsze w sumieniu narodu podłymi tylko zdrajcami (...)" arcybiskup Zygmuny Feliński
"Gwałt,
podłość i intryga chcą oddać w kajdany całą Rzeczpospolitą.
"raz kurwa, zawsze kurwa" George Orwell
"Polskę gubi nie brak ziemi czy patriotyzmu, lecz terror nierozumu." - Maurycy Mochnacki
To już było, ...i ciągle powraca, ...i ciągle się powtarza...
Tak wszystko się przed górującą dumą płaszczyło. Kto chciał mieć spokojność, majątek i sprawiedliwość, zaciągał się pod magnatów przemoc. Rodzice już niewinne dzieci swoili z podłością, uczyli ich nikczemności, niszczyli w nich wolę i wyniosłość tak wolnemu człowiekowi potrzebną, okazywali codziennie te podłe sposoby, którymi na służbach pańskich swoje niesprawiedliwe majątki zebrali. Duchowni w swoich naukach, zakonnicy po ambonach, nauczyciele publiczni w szkołach, na każdą uroczystość smażyli się w pochwały cnoty, obywatelstwa i sprawiedliwości tych, którzy największe niecnoty, krzywdy i zbrodnie pełnili. — Tak wychowany szlachcic nie miał własnej woli. Nie czuł swojej duszy. Polak stracił zupełnie wyobrażenie sprawiedliwości i prawa. Wszyscy powtarzali: trybunały, ziemstwa, grody, sejmiki i sejmy, a że im te słowa powtarzać wolno było, na tym swoją wolność zasadzając, bynamniej nie znali istoty tych ustaw. Wszystko tam przemocy skutkiem widząc, nic ich nie obrażało, co albo zdrada, albo gwałt uiścił. Tak większa część szlachty wzwyczajona do bezprawia, występków i złości utraciła wstyd, a nawet i czucie tego, że jest narzędziem swoich panów niecnoty. Ta zaś familia, która w szlachcie słabszą stronę miała, nie mogąc zniszczyć przeciwnika zamieniła swój gniew w nienawiść własnego narodu. Zaczęła naśmiewać się z wszystkiego, co było w Polsce, przegardzała krajowe zwyczaje, wyszydzała narodowy obyczaj, sarmatyzmem zwała szlachcica prostotę i szczerość. Porzuciła suknię polska, napełniła dom cudzoziemcami, szczepiła z wychowaniem w dzieciach nienawiść Polaków, obwodziła je po cudzych granicach, wmawiała w nich, że suknia i język polski jest suknią i językiem głupstwa. Sam nie raz, a zawsze z słuszną dla takich Polaków wzgardą patrzyłem na tych niecnych rodziców dziś postarzałe syny, co to z Polski wszystko mając, a po polsku gadać nie umieją. Lecz mniej byłoby złego, gdyby te złośliwe familie tylko w swoich dzieciach były zostawiły ku swojej ojczyźnie niechęć. Poiły one narodową nienawiścią wszystkich, którzy się ich domów trzymali. Niszczyli w nich miłość kraju, sposobili do cudzoziemstwa starych i młodych umysły. Tak drugą część Polaków zmienili w nieprzyjaciół Polaków. Bez gruntu, światła i cnoty tylko upstrzony szlachcic ani był zimnym, ani ciepłym, ani to Niemiec, ani Francuz, ani Włoch, ani Anglik, z wszystkich narodów było w nim coś. Był w Polsce, a nie miał
ojczyzny, nazywał się obywatelem, a był nieprzyjacielem
Rzeczypospolitej . Niespokoiła się tegoż możnowładczego domu bezecna
duma na tym przeistoczeniu Polaków w nieprzyjaciół Polski. Końcem
uiszczenia swojej zemsty, końcem pognębienia przeciwników, nie zważając,
iż kraj zgubi, w zdarzonej okoliczności sprowadzała cudzoziemskie
wojsko.
„Wraz ze zdrowym ziarnem powiało po nas tumanem plewy i pośladu. [...] W sercach nieład uczuć, w umysłach pojęć zamęt. Uczą nas szacunku do obcych, a pogardy dla swoich. Każą nam miłować wszystkich, choćby ludożercę, a nienawidzieć ojców i braci, za to, że nie gorzej, lecz inaczej tylko myślą. [...]
Nad białoskrzydłym, niezmazanym, najczcigodniejszym Ojczyzny symbolem kraczą kruki i wrony, chichocą obce a złowrogie puszczyki, urągają mu nawet swojskie, zacietrzewione orlęta. »Precz z Polską« - wołają - »niech żyje ludzkość!«. Jak gdyby życie ludzkości ze śmierci
narodów powstać mogło!...".
Hańba, przekleństwo i
pogarda wam ścierwie karły na wieki!!
Jan Kochanowski
"Polacy chcą niepodległości, lecz pragneliby, aby ta niepodległość kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi - a niepodległość jest dobrem nie tylko cennym, ale i bardzo kosztownym." Józef Piłsudski
"Prawdziwy patriotyzm nie tylko polega na tym, ażeby kochać jakąś idealną ojczyznę, ale - ażeby kochać, badać i pracować dla realnych składników tej ojczyzny, którymi są ziemia, społeczeństwo, ludzie i wszelkie ich bogactwa." - Boleslaw Prus
Trzeba to powiedzieć głośno, wyraźnie i jasno: bez zbrodni Katynia, bez deportacji, wyniszczenia i odebrania nam Kresów Wschodnich, ludobójstw dokonanych przez żydobolszewie, przez NKWD, KGB, UB, SB, nie było by 45u lat PRLu, nie było by Gieremków, Kwaśniewskich, Michników, Urbanów, Jaruzelskich, Wałęsów, Kociołków, Mazowieckich, Kiszczaków, Tusków, Bermanów, Borowskich, Rokitów, ...itd., nie było by szamba żydokomunizmu, niszczącego i pożerającego wszystko co Polskie, patriotyczne i narodowe, nie było by 'Magdalenki' i masońskiego 'okrągłego stołu', nie było by przewrotnego żydo-liberalizmu, 'poprawności politycznej', żydo-tolerancji, żydo-ekumenizmu i katolewicy, nie było by agenturalności i zdrady, nędzy i bezrobocia, 'unii żydoeuropejskiej' i folksdojczy - 'żydoeuropejczyków' ...
z pełnym poszanowaniem i respektem dla autorów, wydawców i praw autorskich, w dzisiejszych czasach powszechnego przemilczania i fałszowania historii i faktów historycznych, uważamy za szczególnie ważną powinność i obowiązek rozpowszechniania informacji, celem edukacji i uświadamiania, oraz bezpardonowej walki z owymi przemilczeniami i fałszami.
zaznaczenia kolorem i grubym - natluszczonym tekstem pochodzą od redakcji polonica.net
wersje internetową przygotowala Polonica.net
Polski Niezależny Związek Patriotyczny Katolicko-Narodowy Ruch kontrreformacji i kontrjudaizacji
![]() ![]() ![]()
![]()
![]()
|
||||||
|