Masoneria - czyżby papierowy tygrys?

 

Arnaud de Lassus

 

 

ciąg dalszy

 

DZIAŁALNOŚĆ ZEWNĘTRZNA MASOŃSKICH STOWARZYSZEŃ MYŚLI

Cel zasadniczy i odpowiadający mu sposób działania

W artykule zamieszczonym w piśmie Prewes (nr 11, 3 trymestr 1972 r.) Fred Zeller, ówczesny wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji, tak określił zasadniczy cel i sposób działania lóż na zewnątrz: "Gabinety refleksji, nasze loże, są także bazą wypadową dla akcji, jakie pragniemy prowadzić w środowiskach profańskich, gdzie jesteśmy obecni: rozmaite stowarzyszenia, partie, związki zawodowe, wyższe urzędy itp. Konieczność infiltracji do aparatu państwowego narzucała się naszym przodkom, kiedy trzeba było bronić i umacniać swobody rewolucyjne, zagrożone wówczas przez Kościół i przez reakcję społeczną, kiedy trzeba było występować' o rozdział Kościoła i państwa. Dzisiaj powinniśmy nabrać oddechu, stanąć na wysokości zadania i wskazać wartości dynamicznej cywilizacji (...). W ciągu kilku lat masoneria może odegrać, podobnie jak w przeszłości, pierwszoplanową niezaprzeczalnie rolę, bez wkraczania na tereny partii czy związków zawodowych, ale jako stowarzyszenie myśli i refleksji."

W wywiadzie dla pisma Nowel Observateur (z 24 maja 1976 r.) Fred Zeller znowu kładzie akcent na to zagadnienie: „Przede wszystkim masoneria, stowarzyszenie myśli, nie jest jakąś partią polityczną ani też związkiem zawodowym, czy jakąkolwiek ligą".

Widać, o co chodzi. „Infiltracja do aparatu państwa", inaczej mówiąc: bezpośrednie oddziaływanie na politykę bieżącą, pełną konfliktów, nie jest normalnym sposobem działania masonerii (jakkolwiek występuje często, przynajmniej we Francji). 

Sprawą najbardziej zasadniczą dla masonów jest znajdować się w awangardzie walki o idee, prowadzić długofalowe oddziaływanie na opinię publiczną19. Przemawiając na konwencie swojej obediencji, odbywającym się w 1978 r., Michel Baroin, wielki mistrz Wielkiego Wschodu, rzekł: „Wyniki naszych uchwał będziemy mogli ocenić dopiero za dziesięć lat"20.

W swej działalności zewnętrznej, w czasach normalnych masoneria stanowi więc o wiele bardziej organ ideologicznego przygotowania do akcji, niż ośrodek bezpośredniej akcji politycznej.

Oto jak Copin-Albancelli, który przez 6 lat należał do masonerii, zanim się od niej wyzwolił, przedstawia ten problem: "Istotnie ci tylko dobrze rozumieją sposób walki Tajnej Władzy21 i znajdą metodę i skuteczną broń do przeciwstawienia się jej, którzy uświadomią sobie, że jeśli w pewnych rzadkich okresach, takich, w jakich żyjemy obecnie, masoneria wysuwa jako hasło bezpośrednie działanie, to najczęściej od dwustu lat zajmowała się jedynie przygotowywaniem momentów działania nagłego i szybkiego, poprzez długie okresy propagandy, uwodzenia opinii, tworzenia nowego stanu umysłów. Masoneria gotowa była użyć w tym celu wszelkich środków. Najważniejszym z nich była jej tajność, podobnie jak utajnienie przed samą masonerią istotnej Władzy Ukrytej. Nie ma ona zresztą innego sposobu działania i może osiągać powodzenie tylko pod warunkiem tych długich okresów przygotowania, to znaczy ostrożnego urabiania umysłów."

Prawdą jest, że na cztery wielkie przykłady akcji przeprowadzanej u nas za jej inspiracją od stu dwudziestu lat, widzimy, jak masonom dwukrotnie udało się zawładnąć Francją, ale też dwukrotnie ponieśli oni porażkę. Dwie akcje, które im się powiodły, to znaczy Rewolucja 1789 r. i obecna jej wszechobecność i dominacja, były poprzedzone nader długimi okresami przygotowania. Ale okresy przygotowawcze nie były wystarczające w dwóch przypadkach, kiedy to masoneria poniosła porażkę: w r. 1848 i 1871 22.

Taka jest norma; lecz dosyć często ona się nie sprawdza. Kiedy masońskie stowarzyszenia myśli przekształcają się w ligę bezpośredniej akcji politycznej -jak było za czasów Trzeciej Republiki i jak jest dzisiaj 23 - wysokie czynniki masońskie uruchamiają pozostające w odwodzie rezerwy24.

 

Wykorzystywanie kanałów transmisji

Loże starają się przekształcić lub ukonstytuować jako stowarzyszenia myśli różne grupy, które im służą za kanały transmisji. I rzeczywiście można uznać za stowarzyszenia myśli niezliczone grupy (np. związki zawodowe, parlamenty, rady administracyjne, koła Akcji Katolickiej25, szkolne rady rodzicielskie... nawet młodzież ulegającą „dynamice grupy"), te zwłaszcza, w których stosuje się styl pracy oceniony jako liberalny (wolność myśli) i jako demokratyczny (członkowie równi podporządkujący się w imię braterstwa opinii powszechnej). Wystarczy, że kilka osób zdalnie sterowanych przez masonów należy do którejś z tych grup, aby znalazła zastosowanie czwarta zasada (pilotowanie przez nieznanych aranżerów) i żeby został uruchomiony sprawny kanał transmisyjny na usługach masonerii26.

19 Bardzo dobrze ilustruje tę sprawę dzieło b. wielkiego mistrza Wielkiej Loży Francji Pierre Simona De la vie avant toute chose (Życie przede wszystkim) (Editions Mazarine, 1979). Dzieło streszczone w broszurze A.F.S. Les etapes maconniąues d'une politiąue de la mort (Masońskie etapy polityki śmierci). Biuletyn zamówieniowy na ostatniej stronie.
20 Por. Le Point z 11 września 1978 r.
21 Tym wyrażeniem autor określa wyższe tajne kręgi.
22 Copin-Albancelli, op. cit., s. 67 (praca ogłoszona w 1909 r.). 23. Patrz wyżej, ss. 16-18.
24 Por. uwagę Freda Zellera w tekście wyżej cytowanym: „Dzisiaj powinniśmy się wyzwolić (w domyśle: od polityki politykierskiej)".
25 Por. uwagę Josepha Folliet, jaka się ukazała w Chroniąue sociale z 30 września 1958 r.: „W pewnych ogniwach Akcji Katolickiej, zwłaszcza na szczeblu lokalnym, mogłem potwierdzić obserwacje poczynione przez Augus-tina Cochin na temat stowarzyszenia myśli, które poprzedziły Rewolucję Francuską, w szczególności tendencję do zamykania się grupy w samej sobie, w ortodoksji ideologicznej (nie mówię tu oczywiście o ortodoksji katolickiej, ale o ortodoksji grupowej, dodatkowej i nadobowiązkowej) inspirowanej przez matą grupkę kierownictwa, którego członkowie prześcigają się wzajemnie w gorliwości". Tekst cytowany i komentowany w broszurze Jean Madira-na w Structures et techniaues des societes de pensee dans le catholicisme (Struktury i metody działania stowarzyszenia myśli w obrębie katolicyzmu), w dodatku do Intineraires nr 79, styczeń 1964.
26 Zob. wyżej, s. 87, fragment na temat kanałów transmisyjnych masonerii

 

 

ROZDZIAŁ IX


OKULTYSTYCZNY ELEMENT IDEOLOGII MASOŃSKIEJ


Istnieje w masonerii tajna doktryna filozoficzna i religijna, wprowadzona przez gnostyków-różokrzyżowców podczas ich zlania się z wolnymi mularzami w 1717 roku"
1

Okultyzm został przedstawiony w rozdziale IV, jako jeden z dwóch elementów ideologii masońskiej (tym drugim był racjonalizm); łączyły się z nim magia, panteizm, kabała, ezoteryzm, hermetyzm.

O czym będziemy mówili?

Napiszemy krótko o okultyzmie w ogóle, następnie o okultyzmie masońskim.

 


OGÓLNY ZARYS OKULTYZMU


Okultyzm jest definiowany jako „całość wiedzy tajemnej i praktyk z nią związanych"
2. Ograniczymy się do przypomnienia kilku głównych punktów, które stanowią znaki rozpoznawcze okultyzmu i łatwo pozwalają odkryć jego obecność w opanowanych przezeń środowiskach3.

Pomijając wiele ważnych aspektów myśli okultystycznej (hyperteos, manifestacja, teoria cykli, illuminacja, androgyne itd.), omówimy tylko następujące cechy charakterystyczne okultyzmu: panteizm, reinkarnację, system trójdzielny, spirytyzm.

 

Panteizm

Panteizm jest systemem wyjaśniania świata, mieszającym Stworzyciela z tym, co zostało stworzone: pozwala on nie uznać dogmatu o stworzeniu i prowadzi do ubóstwienia człowieka. W kategorii panteizmu przyjętego przez okultyzm (tzw. panteizm emanacyjny)4 świat uważany jest za emanację bóstwa. Z tym panteizmem łączą się logicznie dwa inne błędy: preegzystencja dusz i reinkarnacja.


Reinkarnacja

Teoria

Reinkarnacja jest inną nazwą metempsychozy. Nazywana jest także teorią wędrówki dusz (...). Jest to doktryna, według której dusze ludzkie przechodzą z jednego ciała do drugiego. Dusze żyją nadal po śmierci ciała (w co nikt nie wątpi) i po odczekaniu pewnego okresu czasu, krótszego lub dłuższego i w sytuacjach różnych - według rozmaitych szkół - miałyby powracać na ziemię, by ożywić nowe ciała w chwili ich narodzenia5.

 

Odrzucenie tej teorii

Ten „dogmat" jest nie do pogodzenia z prawdą katolicką.

Pierwsza niezgodność: W hipotezie reinkarnacji wszelka dusza ludzka już ożywiła jedno lub wiele ciał w mniej lub więcej odległej przeszłości, co zakłada preegzystencję duszy. Otóż Kościół odrzuca preegzystencję duszy: dusza, substancjalna forma złożonej całości, jaką jest człowiek, jest stwarzana przez Boga w chwili poczęcia.

Druga niezgodność: Występuje nie w chwili narodzin, a w chwili śmierci. Otóż wyrok wydany na sądzie szczegółowym, któremu każda dusza podlega po śmierci, jest wykonywany natychmiast. Według drugiego soboru liońskiego (1274) dusze sprawiedliwych „bezwłocznie są przyjmowane do nieba", a według soboru florenckiego (1439) „dusze potępionych idą natychmiast do piekła, by tam ponosić kary stosownie do swoich win". Jeśli chodzi o dusze, które nie są ani natychmiast zbawione, ani potępione na sądzie szczegółowym, idą one do czyśćca. Otóż ani Kościół w swoim Magisterium, ani żaden doktor Kościoła nigdy nie nauczał, że czyściec polega na wędrówce dusz z jednego ciała do drugiego6.

1 Rabin Toaff; tekst cytowany wyżej na s. 17.
2 Słownik Le Robert.
3 Wykład na temat podstawowych treści okultyzmu można znaleźć w broszurze Jean'a Vaquie, Occultisme et foi catholiąue (wyd. AFS). Biuletyn zamówieniowy na ostatniej stronie. Wykład bardziej wyczerpujący - w książce ks. Emmanuela BarbierLes infiltrations maconniąues dansL'Eglise, rozdz. „Les doctrines du nouveau spiritualisme", s. 49 do 145.
4 Na temat różnych kategorii panteizmu zob. w nr. 91 A.F.S. artykuł matki Marie-Albert: „Pantheisme et presence divine".
5 Jean Vaquie, Occultisme et foi catholiąue, s. 28.
6 Tamże, s. 29.

 


Konsekwencje

Ten „dogmat" znosi odpowiedzialność ludzi za swoje czyny; z istnienia zła robi nieubłaganą konsekwencję łańcucha wydarzeń wcześniejszych od człowieka, który zło popełnia.

Likwiduje on piekło, jak i niebo, piekło zastępując kolejnymi reinkarnacjami, niebo - roztopieniem się człowieka w wielkiej Jedni czyli jego unicestwieniem7.

 

System trójdzielny (le systeme ternaire)8 

Teoria

Miałby istnieć świat pośredni, usytuowany pomiędzy światem fizycznym i światem duchowym: Całość trzech światów tworzy jedną kulistą sferę. Świat duchowy zajmuje półkulę wyższą, a świat fizyczny zajmuje półkulę niższą. Między tymi dwiema półkulami, na poziomie równika, świat pośredni przyjmuje kształt płaskiej tarczy o takim samym promieniu jak cała sfera. Tarcza ta oddzielająca, ale także pośrednicząca, zapożycza swoje cechy dla swojej wyższej strony od świata duchowego, a dla niższej - od świata fizycznego9.

- To w tym świecie pośrednim (nazywanym często światem astralnym lub psychicznym) miałyby przebywać demony.

- Człowiek byłby istota złożoną z trzech konstytutywnych pierwiastków: z ciała fizycznego, ciała astralnego czyli duszy, oraz z ducha; każdy z tych pierwiastków należałby do jednego z trzech światów wyżej wymienionych.


Dzięki swej przynależności do świata pośredniego dusza ludzka jest zarazem na pół materialna i na pół duchowa; stanowi ona pomost przeznaczony do wznoszenia się od materii ku duchowi, następnie ku Bogu, bez zrywania ciągłości tego procesu
10.


Odrzucenie tej teorii

Kościół naucza o istnieniu dwóch, a nie trzech wszechświatów: duchowego i materialnego: „Wierzę w jednego Boga... Stworzyciela nieba i ziemi, wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych...".

Naucza też, że człowiek jest całością składającą się z dwóch, a nie trzech konstytutywnych pierwiastków, to jest z materii i formy, z ciała fizycznego i duszy duchowej. Nauka ta tak została zdefiniowana przez sobór w Vienne (1311):

"Odrzucamy jako błędną i sprzeczną z wiarą katolicką wszelką doktrynę i wszelką tezę twierdzącą zuchwale, iż substancja duszy rozumnej i myślącej nie jest rzeczywiście i sama przez się formą ciała ludzkiego, lub podającą to w wątpliwość, i definiujemy, aby wszyscy znali prawdę czystej wiary i aby zamknąć drzwi przed podstępnym wdarciem się jakiegokolwiek błędu, tak by ktokolwiek odtąd ośmielił się twierdzić, bronić lub uparcie podtrzymywać opinię, iż dusza rozumna i myśląca nie jest sama przez się i istotnie formą ciała, był uznawany za heretyka"11.

 


Spirytyzm

Definicja

Spirytyzm jest nauką tajemną, która stawia sobie za cel poprzez wywoływanie duchów (istot bezcielesnych) poznawać rzeczy ukryte, na przykład losy zmarłych i tajemnice życia przyszłego. Duchy przekazują swoje odpowiedzi przez pośredników, zwanych mediami12.


Zasadnicza szkodliwość spirytyzmu

Praktykowanie spirytyzmu jest zabobonem całkowicie niedozwolonym, gdyż nie leży w Bożym porządku rzeczy, aby Bóg posyłał dobre duchy dla zaspokojenia ludzkiej ciekawości. Jeśli duchy odpowiadają na dopytywanie spirytystów, mogą to być tylko demony, które chcą nawiązywać łączność z człowiekiem jedynie po to, żeby mu szkodzić i popychać go do złego. Toteż Kościół zabronił stanowczo brania jakiegokolwiek udziału w eksperymentach spirytyzmu (Dekrety Kongregacji Świętego Oficjum z 30 marca 1898 r. i z 24 kwietnia 1917 r.)13.


Co mówi katechizm św. Piusa X na temat spirytyzmu?

Jakich innych rzeczy zabrania pierwsze przykazanie?

Pierwsze przykazanie zabrania nam jescze wchodzić w łączność z szatanem i wstępować do sekt antychrześcijańskich.

Czy ten, kto by zwracał się do szatana lub go wzywał, popełniałby grzech ciężki?

Ten, kto by zwracał się do szatana lub go wzywał, popełniałby grzech bardzo ciężki, gdyż szatan jest najbardziej przewrotnym spośród nieprzyjaciół Boga i człowieka.

Czy dozwolone jest pytać stolików, które się nazywa mówiącymi lub piszącymi, lub w jaki bądź sposób radzić się dusz zmarłych przy pomocy spirytyzmu?

Wszelkie praktyki spirytyzmu są zakazane, ponieważ są zabobonem i ponieważ często nie są one wolne od interwencji diabelskiej; toteż są one słusznie zabronione przez Kościół14.

Panteizm, reinkarnacja, system trójdzielny, spirytyzm: takie są cztery cechy rozpoznawcze okultyzmu, które wydają się nam najważniejsze i zarazem najłatwiejsze do ustalenia.

7 Emmanuel Barbier: Les infiltrations maconniąues dans 1'Egtise, s. 50.
8 Zob. rozdziały Le monde intermediaire i La tripartition w broszurze Jean Vaquie Occultisme et la foi catholiąue.
9 Jean Vaquie, op. cit. s. 16.
10 Tamże, s. 20.
11 G. Dumeige, La foi catholique, paragraf 265.
12 A. Boulenger, La doctrine catholique, wyd. Emmanuel Vitte, 1923, s.
13 Tamże, s. 300.
14 Grand catechisme de saint Pie X, cz. III, rozdz. II, s. l

 

 

ŹRÓDŁA OKULTYZMU Tradycje ezoteryczne Wschodu i Zachodu


Adepci okultyzmu często określają swoją „religię" mianem „myśli tradycyjnej". O jaką tradycję chodzi?

W tej kwestii odwołamy się do dziełka Jeana Vaquie Le brulant probleme de la Tradition („Palący problem Tradycji"), z której przytoczymy tu kilka fragmentów15.

Objawienie pierwotne (całość objawień otrzymanych przez naszych pierwszych rodziców i przez patriarchów, którzy po nich nastąpili) stało się od początku widownią podziału, który przyjął postać „dwóch oddzielnych kultów: kultu ze strony Abla, który jest przebłagalną ofiarą przyjętą przez Boga jako ustanowienie prawdziwej religii nadprzyrodzonej, oraz kultu ze strony Kaina, będącego li tylko darem pochwalnym, w którym wypowiada się jedynie religijność naturalna. Z tych dwóch kultów powstały dwie tradycje, równie starożytne, lecz o różnej treści i odmiennym duchu"16.

Tak więc „równolegle do nurtu tradycji prawowiernej, tradycji wielkich patriarchów, przewija się inny nurt, również tradycyjny, nurt skażony, który wywodzi się z ofiary Kaina i zawiera w sobie mieszaninę wszystkich pojęć, jakie może wytworzyć naturalna religijność człowieka"11.

Ten drugi nurt, który Jean Vaquie nazywa „Tradycją skażoną", sprawił, że elementy Tradycji pierwotnej zostały w większym lub mniejszym stopniu przygłuszone przez wybujałą roślinność pogańską, na którą zlożyły się kult człowieka, panteizm i politeizm"is oraz, możemy śmiało dorzucić - satanizm. To z tego nurtu wyszły ezoteryczne tradycje Wschodu i Zachodu, z których czerpie soki współczesny okultyzm. Ezoteryczne tradycje Wschodu: Weda, Upanisza-dy są dziś popularyzowane na Zachodzie przez New Age 19

Ezoteryczne tradycje Zachodu to głównie Kabała, ezoteryczna tradycja żydowska, oraz Gnoza.


Kabała
20

Wiadomo, że trzeba rozróżnić dwie religie żydowskie: mozaizm i talmudyzm.
Judaizm mozaistyczny opiera się na Starym Testamencie (lub przynajmniej na jego wersji mniej lub więcej kompletnej i czasem modyfikowanej).

Judaizm talmudyczny, choć powołuje się na Stary Testament, uznaje za swe podstawowe święte księgi Talmud (kodeks moralny) oraz te księgi, w których została skodyfi-kowana Kabała (odpowiadają one temu, co można by nazwać filozofią i teologią dogmatyczną)21.
Wspornik dogmatyczny judaizmu talmudycznego, Kabała, jest w istocie doktryną okultystyczną (z którą łączy się praktyka, również okultystyczna). 

Można ją uważać za „ezoteryczną tradycję Żydów"22, „tajemną tradycję Izraela"23

W Kabale - mówi Papus - zawiera się wykład teoretycznych i praktycznych reguł wiedzy tajemnej"24.


Rozróżnia się dwie Kabały:

- Kabałę dosłowną (litterale), która trudni się interpretowaniem poszczególnych liter, składających słowa Biblii, i która jest bliska magii;

- Kabałę teoretyczną - tylko nią zajmiemy się tutaj.


Cechy charakterystyczne Kabały teoretycznej

Kabała teoretyczna, początkowo przekazywana ustnie, została spisana w dwóch głównie księgach: Sefer yetsirah (wiek III-V) i Zohar (napisana przez Mojżesza z Leonu około r 1300). Twierdzi ona, że się opiera na tradycji mojżeszowej, ale w rzeczywistości, Jest to tradycja Mojżesza sfałszowana, spoganizowana i, można powiedzieć, zsatanizowana przez wpływy chaldejskie i perskie" 25.

Zohar ma na celu zastąpić księgę Genezis i wyjaśnić powstanie świata, odrzucając ideę Boga Stworzyciela. Na miejsce Boga Kabała przedstawia nam Istotę Nieskończoną, Ensoph (Ain-Soph), to jest tego, który znaczy „Bez Końca", który nie ma już cech i nie wypełnia działania Boga takiego, jakiego ukazuje Księga Rodzaju. Zamiast stworzenia Kabała zakłada emanację. A oto różnica: przez stworzenie Bóg wydobywa świat z nicości, czyni coś z niczego (by się wyrazić w najbardziej przyziemny sposób). W emanacji Ensoph wydobywa świat z samego siebie. Nie jest On Bogiem, Stwórcą nieba i ziemi. Dogmat, który rozpoczyna katolickie Credo, rozwiewa się i znika. A nam pozostaje do zrozumienia Istota-Bez-Końca, Ensoph, który wydobywa to, co istnieje, z tego, co już istniało, to znaczy z siebie samego. Duchy, materia, słowem świat widzialny i niewidzialny oraz wszystkie istoty, jakie on zawiera, wychodzą z Ensopha w dziesięciu fazach rozwojowych uruchamianych kolejno przez nich samych, a ich imiona to dziesięć sefiroth.


15 Nr 167 (styczeń 1991) Lecture et Tradition (DPF, BP l, Chire-en--Montreuil).
16 J. Vaquie, op. cit. s. 20.
17 Tamże, s. 22.
18 Tamże, s. 25.
19 Na temat Nowej Ery zob. broszurę A. de Lassus: New Agę - nowa religia? , wyd. Fulmen, Warszawa, 1993.
20 Wykorzystane źródła: ks. Barbier, op. cit., oraz dzieło Papus'a La Cabbale - Tradition secrete de 1'Occident, świeżo wznowione w wyd. Dang-les. Papus - dr Gerard Encausse (1865-1916) okultysta francuski, był odnowicielem - założycielem zakonu martynistów.
21 Por. E. Barbier, op. cit. s. 122.
22 Tamże, s. 112.
23 Papus, op. cit., tylna strona okładki.
24 Tamże, s. 17.
25 Ks. E. Barbier, op. cit. s. 119.

Okultyści wykreślają tajemnicę Trójcy Świętej; na jej miejsce wprowadzają własną teorię systemu trójdzielnego. Człowiek ma roztopić się w Bogu, to znaczy w bogu okultyzmu, w duszy świata, na planie boskim, w którym pogrążają się dusze po swym ostatecznym oczyszczeniu, podczas gdy dwa inne elementy człowieka, ciało fizyczne i ciało astralne, roztapiają się w sferach jedynej istoty, jaką jest Wszechświat, to znaczy w materii i we fluidzie astralnym. Mikrokosmos powraca do makrokosmosu i stapia się z nim w jedno. A to jest właśnie panteizm26.

Jak to wykazują wyżej cytowane książki Papusa i ks. E. Barbier, cztery znamiona okultyzmu, któreśmy sobie zapamiętali (panteizm, reinkarnacja, system trójdzielny i spirytyzm), w komplecie znajdują się też w Kabale27.


Kabała, „tajna tradycja Zachodu"

Ale Kabała nie jest jedną z wielu postaci okultyzmu. Papus uważa ją wprost za „tajną Tradycję Zachodu"28, inaczej mówiąc, za źródło i inspirację zachodnich tradycji ezoterycznych. Ks. E. Barbier jest tego samego zdania. 

Mówiąc o różnych zachodnich formach okultyzmu, pisze: „Okultyści, gnostycy, teozofowie, kabaliści, martyniści i różokrzyżowcy podają sobie rękę. Badając gruntowniej te systemy, odkryłoby się prawdopodobnie, iż wywodzą się one z tego samego pierwotnego źródła, z Kabały"29.

 

Gnoza, przenikanie okultyzmu do środowisk katolickich 30.

Gnozą lub gnostycyzmem nazywane jest „synkretyczne wrzenie, które zamąciło pierwsze wieki chrześcijaństwa"31.

Pierwszym z gnostyków, założycielem Szkoły, jest niezaprzeczalnie Szymon Czarnoksiężnik"32, ten, o którym mówią Dzieje Apostolskie (Dz VII, 9).

W ciągu czterech pierwszych wieków w obrębie gnozy szymonowej powstały różne systemy gnostyckie. Jak je charakteryzować? Miały one zawsze charakter półtajny: były to prądy ideowe lubiące rozprzestrzeniać się w sposób podziemny. Miały też zawsze charakter synkretyczny: mieszały ze sobą, niby celem zjednoczenia: pogaństwo, filozofię, judaizm i Ewangelie; do świętych ksiąg chrześcijan dołączały rzekome księgi święte, przez siebie samych fabrykowane. 

We wszystkich występował okultyzm: odnajdujemy w nich wierzenia i praktyki okultyzmu wyżej omówione33.

 


Inne gniazda teorii i praktyk okultystycznych

Trzeba by wymienić głównie:

- Manicheizm

Jest on przecież grzybem wyrosłym na grzybni gnostyckiej. Historycznie wyróżnił się choćby przez szczególnie długą żywotność, skoro to właśnie manicheizm odnajdujemy u początków ruchu katarów w średniowieczu34.

- Kataryzm

- Zakon Templariuszy

Wykład na temat tych trzech gniazd okultyzmu znaleźć można w cytowanej już książce ojca Nicolas Deschamps Les societes secretes et la societe (Tajne związki a społeczeństwo).


26 Tamże, s. 120.
27 Spośród innych specyficznych tematów okultyzmu wspomnijmy taki: „Wprowadzenie płci do istoty Boga jest jednym z godnych uwagi rysów Kabały" (Papus, op. cit., s. 31).
28 Jest to podtytuł jego książki.
29 Ks. E. Barbier, op.cit., s. 112.
30 Na ten temat zob. broszurę J. Vaquie Le retour offensif de la gnose, (Ekspansywny powrót gnozy), wyd. D.P.F.
31 Jean Vaquie, op. cit., s. 1.
32 Tamże, s. 2.
33 Zob. na ten temat Jean'a Vaquie Occultisme etfoi catholiąue, podtytuł Les grands themes gnostiąues (Wielkie tematy gnostyckie).
34 Jean Vaquie, Le retour offensif de la gnose, s. 15.



106




OKULTYZM MASOŃSKI

 

Miejsce Kabały w okultyzmie masońskim

Jeśli tak wiele uwagi poświęciliśmy Kabale, to dlatego, iż zdaje się ona stanowić:

- główne źródło zachodniego okultyzmu w ogóle;

- główne źródło okultyzmu masońskiego w szczególności.


Powróćmy do niektórych tekstów już cytowanych i uzupełnijmy je innymi świadectwami:


Rabin Eliasz Benamozegh

Co jest pewne, to to, że teoria masonerii odpowiada dość dobrze teorii Kabały. Z drugiej strony pogłębione badanie pomnikowych dzieł rabinistycznych z pierwszych wieków ery chrześcijańskiej dostarcza licznych dowodów, że Haggada była popularną formą wiedzy zastrzeżonej, która dzięki metodom inicjacji nasuwała najbardziej uderzające podobieństwo do instytucji masonerii.

Ci, którzy pragnęliby zadać sobie trud starannego zbadania tego zagadnienia - powiązań judaizmu z masonerią filozoficzną, oraz zbadania tajemnic w ogóle, utracą coś, jesteśmy tego pewni, ze swej wyniosłej pogardy dla Kabały35.


Rabin H. Geffen

Pełne zrozumienie symboli masońskich można osiągnąć jedynie przez zapoznanie się z mistycyzmem zachodnim: kabalistycznym, pitagorejskim i innymi analogicznymi formami36.


Bernard Lazare

Jest jednak pewne, że u samej kolebki masonerii byli Żydzi, Żydzi kabaliści; tego właśnie dowodzą pewne zachowane ryty37.




Albert Pikę i jego dzieło Morals and Dogma *

Wśród osobistości masońskich znanych w ubiegłym stuleciu Amerykanin, Albert Pikę, był niewątpliwie jedną z najważniejszych. Należał do „Scottish Rite of the Southern Jurisdiction", do obediencji, do której byli afiliowani liczni prezydenci Stanów Zjednoczonych i członkowie amerykańskiego Kongresu. Jego dzieło „Morals and Dogma" (r. 1871), uznano w jego obediencji za „podstawę filozofii masońskiej"38.

Paul A. Fisher, w cytowanej wyżej książce o masonerii amerykańskiej39, na stronicach poświeconych Morals and Dogma wykazuje, że według Alberta Pikę masoneria jest właściwie córką Kabały. „Prawdy głoszone przez masonerię -jak pisze Pikę — opierają się na żydowskiej tradycji mistycznej, znanej pod nazwą gnostycyzmu kabalistycznego, który został przekazany masonerii za pośrednictwem templariu-
szy"
40.

„Wielokrotnie w Morals and Dogma podkreślany jest fakt, że masoneria jest religią opartą na żydowskiej filozofii tajemnej, która mieści się w Kabale"41.


Arthur Waite, mason

Trzeba zaznaczyć, że jeśli się przechodzi z jednego stopnia na drugi, wznosząc się po szczeblach stopni, instytucja ta (masoneria) staje się coraz bardziej kabalistyczna42.


Inne źródła i nośniki masońskiego okultyzmu

W książce Les societes secretes et la societe (Tajne związki a społeczeństwo)43 o. N. Deschamps wymienia cztery z nich: gnoza, manicheizm, albigensi, templariusze44. Są to interesujące źródła i gniazda okultyzmu, warte poznania, gdyż zainspirowały pewne obrzędy masońskie. Lecz to, co najistotniejsze, znajduje się już w Kabale. Powtórzenie za Albertem Pikę, że „gnoza jest istotą i rdzeniem masonerii"45, uznanie - za tym samym Albertem Pikę - że „masoneria jest córką Kabały" - oba te stwierdzenia są całkowicie słuszne, jeśli się przyjmie, że Kabała, „tajna tradycja Zachodu", jest głównym źródłem, z którego wyłonił się zachodni okultyzm.


Dwa świadectwa

Powyższy wykład na temat masońskiego okultyzmu zilustrujemy świadectwem byłego masona, Jean'a Marąues-Riviere'a oraz świadectwem masona Oswalda Wirth'a.


Świadectwo J. Marques-Riviere'a

Cytowaliśmy już Jean'a Marques-Riviere, byłego masona, który zerwał z lożami w 1931 r.46. W książce La trahison spirituelle de la francmaconnerie (Zdrada duchowa masonerii) po opisaniu racjonalistycznej pseudoreligii masonów, którą określa jako „laicki protestantyzm"47, zajmuje się drugim komponentem ideologii masońskiej, mianowicie okultyzmem: "W aspekcie tej religijności trzeba jeszcze dostrzec w atmosferze masońskiej mistyczny niepokój szczególnego rodzaju: poszukiwanie tego, co tajemne. Masoneria jest rzeczywiście ostatnim salonem, w którym spotyka się tych, co studiują wiedzę tajemną.
Muszę podkreślić fakt, że masoneria jest środowiskiem, skąd różne sekty czerpią elementy swoich nauk; jest to dla nich szkoła przygotowawcza, filtr, szkoła dyscypliny...
"


35 Rabin E. Benamozegh, Israel et l'Humanite; cytowane przez Leona de Poncins w Christianisme et franc-maconnerie, s. 107.
36 New Agę, maj 1940, s. 290, art. rabina H. Geffena pt. The Antiąuity of Symbolism (Starożytność symbolizmu); cytowane przez Paula A. Fishera, op. cit., s. 241. New Agę jest miesięcznikiem oficjalnym „Scottish Rite of Free-masonry of the Southern Jurisdiction" (obiediencja amerykańska).
37 Bernard Lazare, L'antisemitisme, son histoire, ses causes (Antysemityzm, jego historia, jego przyczyny), wyd. de la Vieille Taupe, s. 167.
38 New Agę, styczeń 1950, s. 27; cytowane przez Paula A. Fishera, op. cit., s. 41.
39 Behind the Lodge's door (Poza drzwiami loży), zob, s. 44.
40 Paul A. Fisher, op. cit., s. 44.
41 Tamże, s. 47.
42 Cytowane przez Paula A. Fishera, op. cit., s. 42.
43 Bez wątpienia najbardziej wyczerpujące ubiegłowieczne opracowanie na temat masonerii.
44 Por. N. Deschamps, op. cit. (II wydanie), t. I, s. 283 do 317.
45 Cytowane przez E. Barbiera, op. cit., s. 110.
46 Por. wyżej, s. 46 i 55.
47 Por. tekst cytowany wyżej, s. 55.



109


Obok masonerii są wielorakie sekty, których organizacja niewolniczo naśladuje wspólną matkę. Jedne są oryginalne, inne śmieszne, niektóre graniczą z czystym satanizmem, inne przypominają dom wariatów (...)
48

Po nawiązaniu do „duchów ciemności, które przyjmują postać aniołów światłości"49! z którymi spotykają się w końcu adepci okultyzmu, J. Marques-Riviere nie waha się twierdzić:

Niektórzy uśmiechają się na takie stwierdzenia. Nie znają szatańskiej potęgi tego, co ja nazywam magicznymi światami, które otaczają ziemię jak niewidzialna sieć, a o których będę mówił dalej. Byty ciemności zaludniają tę przestrzeń potępienia, wrogą człowiekowi. To z tych światów bywają instruktorzy, przewodnicy, kierownicy astralni, którzy ukazują się i znikają w czasie obrzędów wysokiej magii, a których realność jest niezaprzeczalna: to są te demony, które inspirują tajne loże i grupy ezoteryczne, i tu ma siedzibę ta głęboka tajemnica nieprawości. Zbliżyłem się do niej, czułem jej cuchnące zgnilizną wyziewy i choćbym miał wydawać się szalony lub nawiedzony, świadczę tutaj o ich realności i o ich istnieniu (...).

Szatan nie przedstawia się nigdy taki, jakim jest: dzieciństwem jest tak sądzić; udaje zawsze Anioła Światłości, Pocieszyciela, Ducha Prawdy. Ten Ojciec Kłamstwa staje się apostołem Pokoju, mistycznym Inspiratorem, Władcą Wiedzy. Ale biada tym, którzy zstępując w dół po stopniach satanicznej hierarchii, krok po kroku nawiązują z nim styczność 50.

Skąd wniosek: „...istnieje Antykościół ze swymi pismami, dogmatami, kapłanami, a masoneria jest jednym z jego widzialnych przejawów"51.

Głęboka tajemnica demonów, którzy są na pewien czas „spuszczeni z łańcucha", zdaje się odpowiadać straszliwej rzeczywistości (...). Jest to cały świat, jest to cała doktryna, jest to cały kierunek myślenia, jest to cała hierarchia, jest to cały FAŁSZYWY KOŚCIÓŁ, od którego trzeba tutaj uciekać. Niebezpieczeństwo jest wielkie, zagrożenie straszliwe, a śmierć duchowa nie jest pustym słowem 52.


Świadectwo masona Oswalda Wirtha

Wybitny mason (1860-1943), założyciel i kierownik pisma Le symbolisme, Oswald Wirth, udzielił w swoich dziełach L 'ideal initiatiąue (Inicjatyczny ideał) i Le livre du compag-non (Książka czeladnika) dokładnych informacji na temat masońskiej inicjacji 53.

Ubiegać się o inicjację jest sprawą poważną, gdyż trzeba podpisać pakt. Podpis nie jest co prawda formalny, widzialny czy zewnętrzny; nie składa się go piórem umaczanym we krwi, gdyż będąc czysto moralnym i niematerialnym, zobowiązuje duszę wobec niej samej. Nie chodzi tu więc o targ ubity z diabłem, przebiegłym szelmą, pozwalającym się okpić, ale o poważne dwustronne zobowiązanie, którego klauzule są nie do ominięcia. Dopuszczający do inicjacji zawierają istotnie umowę o obowiązkach w stosunku do ucznia, którego przyjmują do swojej szkoły, a on sam mocą tego traktatu staje nierozerwalnie złączony ze swymi mistrzami...

Zwróćmy uwagę, że przewodnicy pozostają niewidzialni i że się nie narzucają... Podpisane zobowiązania są punktem wyjścia wszelkiej prawdziwej inicjacji. Strzeż się więc pukać do drzwi świątyni, jeśli nie jesteś zdecydowany stać się nowym człowiekiem...

Wszystko byłoby tylko iluzją i omamieniem, gdybyście się domagali inicjacji za darmo, bez zapłacenia duszą za wejście w braterską komunię z budowniczymi wielkiego gmachu humanitaryzmu, którego plan został nakreślony przez Wielkiego Architekta Wszechświata...
Nie żądajcie jednak od większości masonów, żeby uzasadniali rozumowo swoje działanie. Oni działają instynktownie, stosując się do niejasnych tradycji, które poprzez wieki wywierają swój sugestywny wpływ. Niemniej istnieje doktryna masońska sformułowana wyraźnie, która jest-dla masonerii tym, czym jest chrystianizm dla Kościołów chrześcijańskich: jest to Masonizm...


48 J. Marques-Riviere, op. cit, s. 226, 232, 233.
49 Op. cit., s. 236.
50 Op. cit., s. 238.
51 Op. cit., s. 242.
52 Op. cit., s. 252.
53 Inicjacją nazywa się tutaj dopuszczenie do wtajemniczeń masońskich, dokonywane stopniowo, kiedy adept przechodzi ze stopnia niższego na wyższy.



111


Otóż Wielki Architekt, pewnie dlatego, że jest mniej transcendentny niż Bóg teologów, jest jakby aluzją do istoty, która istnieje niezaprzeczalnie, bo konstruktywną prace masonów inspiruje ideał napędowy o straszliwej energii. Siła wyższa od nich samych pobudza ich do działania, ich zaś wysiłki koordynuje z inteligencją, jakiej indywidualnie nie posiadaliby w żadnym wypadku. Taka jest rzeczywistość stwierdzona bezapelacyjnie, przed którą chylimy czoła. Niech każdy interpretuje ją na swój sposób...
54'

Wąż kusiciel, który zachęca do skosztowania owocu z drzewa wiadomości dobrego i złego, symbolizuje szczególny instynkt, nie instynkt zachowawczy, lecz impuls i szlachetniejszy, i subtelniejszy zarazem, którego właściwością jest, że nakazuje jednostce odczuwać potrzebę wstępowania coraz wyżej po drabinie bytów.

Ten tajemniczy bodziec jest promotorem wszelkiego postępu, wszelkich podbojów, które poszerzają sferę działań zarówno jednostki, jak i zbiorowości.

To tłumaczy, dlaczego Wąż, inspirator nieposłuszeństwa, niesubordynacji i buntu, został przeklęty przez dawnych teokratów, podczas gdy doznawał czci wśród Inicjowanych (Inities)55.


Podsumowanie danych na temat okultyzmu masońskiego

Zapamiętajmy następujące znamiona masońskiego okultyzmu:

- odnajdujemy w nim okultyzm klasyczny: to jest pan-teizm, reinkarnację, system trójdzielny, spirytyzm;

- Kabała (czyli ezoteryzm żydowski) stanowi jego podstawę;

- jest on zastrzeżony dla wyższych stopni masonerii;

- stanowi fenomen najzupełniej realny, o inspiracji szatańskiej, teren, na którym Szatan przedstawia się raczej w przebraniu anioła światłości, niż jako diabeł z rogami! 

Toteż kiedy papież Leon XIII podkreśla „szatański plan" masonerii i przypomina w nawiązaniu do niego „królestwo Szatana"57, jego pouczenia mogą być przyjmowane w znaczeniu jak najbardziej dosłownym.


54 „L'ideal initiatiąue", s. 8, 10, 36, 58; cytowane przez Leona de Poncins w Christianisme et franc-mafonnerie, s. 122.
55 Le livre du compagnon (Książka czeladnika), s. 74; cytowane przez Leona de Poncins, op. cit., s. 123.
56 Leon XIII, List do narodu włoskiego, 1892.
57 Leon XIII, encyklika Humanum Genus, 20 kwietnia 1884 r.

 


112



Rozdział X


JUDAIZM A MASONERIA


Duch masonerii to duch judaizmu w jego najgłówniejszych wierzeniach; to są jego idee, to jest jego język, to jest niemal jego organizacja"
1.

 


POWINOWACTWA ŁĄCZĄCE ŻYDÓW I MASONÓW

Powinowactwa łączące Żydów i masonów - pisze Leon de Poncins2 - były wielokrotnie wykazywane w pracach poświeconych studiom nad masonerią, a prałat Jouin ukuł termin „judeomasoneria", który przyjął się w języku potocznym.

Dokonajmy przeglądu najważniejszych spośród tych powinowactw.

W zakresie ideologii

Widzieliśmy, że masoński okultyzm wywodzi się po większej części z Kabały. Jeśli idzie o masoński racjonalizm, wiadomo, że znalazł on wyraz w Deklaracji Praw Człowieka z r. 1789 będącej kodyfikacją ideologii rewolucyjnej. Czy są odniesienia do judaizmu? Owszem, wyraził je tymi słowy wielki rabin Francji, Jo Sitruk: ,Judaizm przenika cały świat współczesny, zwłaszcza poprzez Rewolucję i Deklarację Praw Człowieka"3.


W zakresie symbolizmu i obrzędów

Obrzędowość masońska zdradza swe judaistyczne pochodzenie" - pisze kardynał Caroy Rodriguez i daje tego następujące przykłady: „Znaki heraldyczne, w których znajdują się postacie cherubinów, opisanych w drugim widzeniu Ezechiela: wół, człowiek, lew i orzeł; dwie kolumny świątyni masońskiej będące wspomnieniem świątyni Salomona; odbudowa Świątyni: wyrażenie, które określa główny cel masonerii; legendy i nauki wysnute w dużej części z Biblii i prawie zawsze przemieszane z tradycją cechów mularskich, a w szczególności legenda Hirama, która odgrywa tak ważną rolę w obrzędowości mas.; różne nazwy, jak imiona kolumn świątyni, Boaz i Jakin, słowa rozpoznawcze i hasła, jak Tu-bal-Kain, Szibolet, Makbenak, Żiblem czy Moabon, Nekum lub Nękam, Abibal itp.". 

Kardynał dodaje: „Znaczenie przypisywane liczbom, co jest znamienną cechą Kabały, jest dodatkowym świadectwem wpływu Kabały na masonerię"*.


W zakresie organizacji ?

Przez siedemnaście wieków, które nastąpiły po zburzeniu Jerozolimy i jej świątyni (w roku 70), naród żydowski żył w rozsypce i wśród prześladowań; musiał ukrywać swoje organa kierownicze i dzięki temu w wysokim stopniu opanował sztukę tajnych struktur władzy. Na początku XVIII wieku, kiedy masoneria organizuje się w swych obecnych strukturach, wykazuje te samą umiejętność, która robi wrażenie czegoś zgodnego z jej naturą. Czy zapożyczyła od narodu żydowskiego tę trudną technikę? Taką tezę podtrzymuje, popierając ją silnymi argumentami, były mason Copin-Albancelli w swojej książce Le drame maconniąue - la con-juration juive contre le monde chretien (Dramat masoński - spisek żydowski przeciw światu chrześcijańskiemu)5.


W zakresie celów

Ten sam ideał mesjanistyczny ziemskiego szczęścia, to samo oczekiwanie nieosiągalnego millenium ożywiają judaizm (talmudyczny) i masonerię. Ta sama tendencja i tu i tu do ubóstwienia ludzkości. Ta sama wrogość do Kościoła katolickiego. Ta sama wola popierania aż do ostatka reżimów rewolucyjnych.

 


ŚWIADECTWA AUTORÓW ŻYDOWSKICH

Wielu pisarzy żydowskich stwierdzało istnienie tego powinowactwa. Dodamy kilka świadectw do przytoczonego już świadectwa rabina Eliasza Benamozegha6.
La Verite israelite („Prawda Izraelska")

Duch masonerii to duch judaizmu w jego najbardziej fundamentalnych wierzeniach; to są jego idee, to jest jego język, to jest niemal jego organizacja (...).

Nadzieja, która podtrzymuje i umacnia masonerię, to jest nadzieja, która przyświeca Izraelowi i utwierdza go na jego bolesnej drodze, ukazując mu w przyszłości pewny triumf. Nadejście czasów mesjańskich nie będzie przecież czymś innym, niż uroczystym potwierdzeniem i ostateczną proklamacją wiecznych zasad braterstwa i miłości, zjednoczenia się wszystkich serc i wszystkich wysiłków w interesie każdego i wszystkich, nie będzie czymś innym, niż uko-rowaniem tego wspaniałego domu modlitwy wszystkich ludów, którego ośrodkiem i triumfującym symbolem będzie Jerozolima7.


Rabin Isaak Wise

Masoneria jest instytucją żydowską, której dzieje, stopnie, urzędy, hasła są żydowskie od początku do końca 8.



116



The jewish Tribune

Masoneria opiera się na judaizmie. Usuńcie z rytuału masońskiego treści judaizmu, cóż z niego zostanie?9


Disraeli

Powołując się na wydarzenia 1848 roku, ów brytyjski mąż stanu oświadczył w 1852 roku w Izbie Gmin: „Przyrodzona równość ludzi i zniesienie prawa własności są proklamowane przez tajne związki, które tworzą rządy tymczasowe; a ludzie rasy żydowskiej znajdują się na czele każdego z tych związków"10.


Les Archives israelites

Jules Lemaitre zdaje się wierzyć, iż masoneria jest pochodzenia żydowskiego; nie myli się. Jest wiele rzeczy trudniejszych do udowodnienia11.


Bernard Lazare

Jakie więc były powiązania Żydów z tymi tajnymi związkami? Nie jest to łatwe do wyświetlenia, gdyż brak nam poważnych dokumentów. Oczywiście nie dominowali oni w tych stowarzyszeniach, jak to utrzymują wymienieni przeze mnie pisarze; nie byli niezawodnie „duszą, przywódcami, wielkimi mistrzami masonerii", jak o tym zapewnia Gougenot des Mousseaux. Jest jednak pewne, iż znajdowali się Żydzi u samej kolebki masonerii, Żydzi kabaliści, jak tego dowodzą pewne zachowane ryty. Bardzo możliwe, że w latach poprzedzających Rewolucje Francuską weszli w większej jeszcze liczbie do rad tego stowarzyszenia i sami zakładali tajne związki. 

Byli Żydzi wokół Weishaupta, a Martinez de Pasąualis, Żyd portugalski, zorganizował liczne loże illuminatów we Francji i zwerbował wielu adeptów, których wtajemniczył w dogmat reintegracji. Loże martynistów były mistyczne, podczas gdy inne odłamy masonerii były raczej racjonalistyczne. Co uzasadnia stwierdzenie, że tajne związki reprezentowały dwie strony żydowskiego ducha: praktyczny racjonalizm i panteizm, ten panteizm, który jako odbicie metafizyczne wiary w jednego Boga, prowadzi niekiedy do kabalistycznego czarnoksięstwa. 

Łatwo można wykazać zgodność tych dwóch tendencji: sojusz Cazotte'a, Cagliostra, Martineza, Saint-Martina, hrabiego de Saint-Germain, Eckartshausena z encyklopedystami i jakobinami, oraz sposób, w jaki - pomimo ich oporu - osiągnęli ten sam rezultat, to znaczy osłabienie chrześcijaństwa. To raz jeszcze dowodziłoby jedynie, iż Żydzi mogli być dobrymi agentami tajnych związków, gdyż doktryny tych związków zgadzały się z ich własnymi doktrynami, lecz to nie znaczy, że byli ich inicjatorami12.


Elie Faure

W swej książce L'dmę juiye (Dusza żydowska), wydanej ku chwale i obronie Żydów, Elie Faure tak scharakteryzował oddziaływanie żydowskiego ducha na współczesne społeczeństwo: "Od Majmonidesa do Charlie Chaplina - ścieżka jest łatwa do wyśledzenia, z tym, że krążenie ducha żydowskiego było, by tak rzec, nieuchwytne i dopiero po jego przejściu dawało się zauważyć jego siłę rozkładową... Freud, Einstein, Marcel Proust, Charlie Chaplin otwarli w nas, w każdym tego słowa znaczeniu, przedziwne tunele, obalające mury klasycznej budowli grecko-łacińskiej i katolickiej, w łonie której żarliwy sceptycyzm żydowskiej duszy czatował, przez szereg stuleci, na okazję, by nimi wstrząsnąć od podstaw... a zarazem oczekiwał, że w wyniku samego zaprzeczenia ukształtuje się z wolna nowa budowla, głęboko naznaczona inteligencją, zaciekle zmierzającą do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka"13.


Inteligencja, zaciekle zmierzająca do usunięcia na zawsze nadprzyrodzoności z horyzontu człowieka" — ta formuła, według Elie Faure, dobrze określa pewien rys ducha żydowskiego, charakteryzuje ona również ideologię masońską (patrz rozdział V, powyżej, o racjonalizmie masońskim). Stąd też oczywistość bliskiego miedzy nimi pokrewieństwa.

Z przytoczonych tekstów zapamiętajmy szczególnie:

- słowa Disraelego, ukazujące nam trzy główne czynniki władzy politycznej w świecie współczesnym;

- słowa Bernarda Lazare: „Tajne związki reprezentowały dwie strony ducha żydowskiego: praktyczny racjonalizm i panteizm, prowadzący niekiedy do kabalistycznego czarno-księstwa".


1 La Verite izraelitę; tekst cytowany dalej, s. 116.
2 Christianisme et franc-mafonnerie, s. 101.
3 Jo Sitruk, deklaracja France-Inter z 21 grudnia 1988 r.; przedrukowana przez Rivarol z 23 grudnia 1988 r. (chodzi oczywiście o judaizm talmudycz-ny).
4 Kardynał Caro y Rodriguez, Le mystere de la franc-mafonnerie devoile, (Tajemnica zdemaskowanej masonerii), paragraf 130. Książka wydana około 1925 r. Kardynał Caro y Rodriguez był arcybiskupem w Santiago (Chile).
5 Wyd. Librairie Emmanuel Vitte, Lyon, 1909 r.
6 Por. wyżej, s. 107.
7 La verite israelite, 1865, t: V, s. 74, cyt. przez Leona de Poncins w La franc-mafonnerie (Papres ses documents secretes (Masoneria w świetle swoich tajnych dokumentów), s. 265.
8 Rabin Isaac Wise, The Israelite of America, z 3 sierpnia 1866 r. cyt. przez Jean'a Ousseta w Pour qui'Il regne (Aby On królował), s. 250.
9 The Jewish Tribune, New York, 28 października 1927 r., cyt. tamże.
10 Tekst cytowany wyżej, s. 84.
11 Archives Israelites z 3 marca 1904 r., cyt. tamże.
12 Bernard Lazare, L 'antisemitisme, s. 167; tekst już cytowany częściowo na s. 45 i 46; na temat teurgii zob. notę 7, s. 46.
13 Hie Faure L'dme juive (1934), cy. w Pour qu'Il rćgne, s. 255. Podkreślenie autora.

 



119



Rozdział XI


MASONERIA A KOŚCIÓŁ

Permanentne uosobienie rewolucji, masoneria, stanowi pewien rodzaj opacznej społeczności, której celem jest tajne panowanie nad społeczeństwem i której racją bytu jest wyłącznie walka z Bogiem i Jego Kościołem"1.

 


STANOWISKO KOŚCIOŁA NAUCZAJĄCEGO WOBEC MASONERII


Dokumenty papieskie


Trzeba cofnąć się do r. 1717, gdy powstała organizacja masonerii, funkcjonująca do dzisiaj. W dwadzieścia jeden lat później, 28 kwietnia 1738 r., papież Klemens XII bullą In eminenti ostrzegł katolików przed stowarzyszeniem wol-nomularzy lub zwanym inaczej i formalnie zabronił im wstępować do niego. W latach następnych ukazało się wiele dokumentów papieskich, potwierdzających stanowisko Stolicy św.



Oto lista najważniejszych spośród nich:

BENEDYKT XIV: Providas, 16 marca 1751.

KLEMENS XIII: A quo die, 14 września 1758; Ut pri-mum, 3 września 1759; Christianae reipublicae salus, 25 listopada 1766.

PIUS VI: Inscrutabile, 25 grudnia 1775.

PIUS VII: Ecclesiam a Jesu Christo, 14 września 1820.

LEON XII: Quo graviora, 13 marca 1826.

PIUS VIII: Traditi, 21 maja 1829.

GRZEGORZ XVI: Mirari vos, 15 sierpnia 1832.

PIUS IX: Quipluribus, 9 września 1846, Quibus ąuantis-que, 20 kwietnia 1849; Multiplices inter, 25 września 1865.

LEON XIII: Humanum genus, 20 kwietnia 1884; List do episkopatu Włoch, 8 grudnia 1892; Parvenu a la 25eme annee (Obchodząc 25 rocznicę), 19 marca 1902.

PIUS X: Vehementer, 11 lutego 1906; List do Francji Une fois encore, 6 stycznia 1907.

PIUS XI: Caritate Christi compulsi, 3 maja 1932; Divini Redemptoris, 19 marca 1937.

PIUS XII: Odpowiedź Kongregacji Św. Oficjum na pytania wniesione przez biskupów włoskich, 20 kwietnia 1949.

JAN PAWEŁ II: Deklaracja na temat wolnomularstwa, ogłoszona przez Św. Kongregację Nauki Wiary, 26 listopada 1983.

Oto drobne fragmenty tych urzędowych wypowiedzi Kościoła:

„(Wolnomularze) ... powzięli szatański plan zastąpienia chrześcijaństwa naturalizmem.

Przypominamy, że chrześcijaństwo i masoneria są ze swej istoty absolutnie nie do pogodzenia tak dalece, że przyłączenie się do jednej strony oznacza zerwanie z drugą.

Nie można pogodzić przesłania Ewangelii z hasłami Rewolucji, Chrystusa z Belialem, Kościoła Boga z kościołem bez Boga"2.


1 Leon XIII, List Parvenu a la 25eme annee.
2 Leon XIII, List do Episkopatu Włoch, 8 grudnia 1892 r.



121


Kryjąca się w mrokach sekta, która od dawna jak zarodek śmierci toczy społeczeństwo na jego obrzeżach, zagraża jego dobru, rozwojowi i życiu. Będąc pernamentnym uosobieniem rewolucji, stanowi ona rodzaj opacznej społeczności, której celem jest tajemne panowanie nad społeczeństwem, a racją bytu jest wyłącznie walka z Bogiem i Jego Kościołem.

Nie ma potrzeby wymieniać jej nazwy, ponieważ po jej rysach wszyscy już odgadli masonerię, o której wypowiedzieliśmy się wyraźnie w naszej encyklice Humanum genus, ujawniając jej zgubne dążenia, błędne doktryny i niegodziwe poczynania.

Ogarniając w swych rozległych sieciach wszystkie prawie narody i sprzymierzając się z innymi sektami, które wprawia w ruch za pomocą niewidzialnych nici, najpierw zwabiając, a potem zatrzymując swych członków przynętą korzyści, jakie im zapewnia, naginając władze do swych planów, posługując się to obietnicami, to znów groźbami, ta sekta zdołała przeniknąć do wszystkich warstw społeczeństwa.

Stanowi ona jakby państwo, niewidzialne i nieodpowiedzialne, w państwie prawowitym.

Przeniknięta duchem Szatana, który wedle słów Apostoła potrafi w razie potrzeby przemieniać się w anioła światłości, ona również wysuwa na czoło cele humanitarne, ale poświęca wszystko dla swoich sekciarskich zamierzeń.

Zastrzega się ona, że nie ma żadnych dążeń politycznych, lecz w rzeczywistości jest ona jak najbardziej aktywna w dziedzinie prawodawstwa i w administracji wielu państw, a mimo iż oświadcza - w słowach - poszanowanie dla władzy, a nawet dla religii, jej celem najwyższym, jak o tym świadczą jej własne statuty, pozostaje całkowite zniszczenie suwerenności państw i kapłaństwa, w których widzi nieprzyjaciół wolności"3.

"Negatywny sąd Kościoła o masonerii pozostaje więc niezmieniony, ponieważ jej zasady zawsze uznawano za nie do pogodzenia z nauką Kościoła, toteż wstępowanie do niej nadal jest przez Kościół zakazane. Katolicy, którzy należą do masonerii, znajdują się w stanie grzechu śmiertelnego i nie wolno im przystępować do Komunii św."4.

3 Leon XIII, List Parvenu a 25eme annee, 19 marca 1892 r.
4 Deklaracja w sprawie masonerii Św. Kongregacji Nauki Wiary, 26 listopada 1983 r.



122


Masoneria jest potępiona niezależnie od tego, czy jest deistyczna, czy ateistyczna

Potępienie Kościoła dotyczy tylko masonerii ateistycznej, a nie tej, która się deklaruje jako deistyczna - tak twierdzą niektórzy duchowni 5

Jest to twierdzenie fałszywe. 

W najważniejszym dokumencie papieskim, w encyklice Humanum genus, papież Leon XIII podkreśla, że „pomimo iż brana w swej całości sekta oświadcza, iż wierzy w istnienie Boga, świadectwo jej własnych członków stwierdza, że ta wiara nie jest dla każdego z nich osobiście przedmiotem zdecydowanego przyzwolenia i niezachwianej pewności".

Przyjmując więc do wiadomości deizm większości masonerii, papież niemniej podtrzymuje stanowczo jej potępienie.

Jakie są motywy tego stanowiska? Jego uzasadnieniem są: naturalistyczny charakter ideologii masońskiej i tajny charakter tej organizacji.

 


Motyw pierwszy potępienia: naturalizm

Oto jak się wypowiada Leon XIII w rozdziale encykliki Humanum genus, omawiającym błędne poglądy masońskie:

Istota sprawy polega na tym, iż masoni zamierzają zniszczyć doszczętnie ład religijny i społeczny, zrodzony z założeń chrześcijańskich, a na jego miejsce zaprowadzić nowy, zgodny z ich ideami, którego podstawowe zasady i prawa są zapożyczone z naturalizmu...

Otóż pierwszą zasadą wyznawców naturalizmu jest ta, iż we wszystkich sprawach natura czyli rozum ludzki powinien być panem i suwerenem. Wychodząc z tego założenia, powinności względem Boga albo się lekceważy, albo na podstawie mętnych opinii i błędnych sentymentów zmienia się samą ich istotę. Zaprzeczają oni, jakoby Bóg był sprawcą jakiegokolwiek objawienia. Dla nich, poza tym, co może być pojęte przez rozum ludzki, nie ma ani religijnego dogmatu, ani prawdy, ani nauczyciela, którego słowu, z racji jego urzędowego mandatu nauczycielskiego, należałoby dawać wiarę."

5 O skrzydle deistycznym i ateistycznym masonerii patrz ss. 53-55.



123


Naturalizm więc masonerii, innymi słowy, jej „aktywność niezależna i wroga wobec porządku nadprzyrodzonego i objawionego", jest pierwszym i głównym motywem jej potępienia.

Jeśli naturalizm zasługuje na potępienie w samym swoim założeniu, na równi podlegają potępieniu i tezy polityczne, którego z niego wynikają:

W ślad za nim idą dogmaty natury politycznej. Oto jakie są w tej materii tezy wyznawców naturalizmu: ludzie równi wobec prawa, wszyscy i z każdego punktu widzenia są równego stanu. Ponieważ wszyscy z natury swej są wolni, nikt nie ma prawa rozkazywać komuś z podobnych sobie i byłoby aktem przemocy wobec ludzi, gdyby ktoś ważył się poddać ich jakiejkolwiek władzy, oprócz tej, która pochodzi od nich samych. Cała władza spoczywa w rękach wolnego ludu. Ci, którzy sprawują rządy, czynią to jedynie z mandatu czyli z przyzwolenia ludu, co oznacza, że jeśli wola ludu się zmienia, należy pozbawić władzy kierowników państwa, nawet wbrew ich woli. 

Źródłem wszystkich praw i wszelkich funkcji obywatelskich jest albo ogół, albo władza, która sprawuje rządy w państwie, lecz tylko wtedy, gdy została ustanowiona według nowych zasad. Poza tym państwo ma być ateistyczne. W rzeczy samej, nie znajduje się w tych rozmaitych formach religijnych żadnej racji, by jedną przedkładać nad drugą, wszystkie więc powinny być traktowane na równi 6.

 

Motyw drugi potępienia: tajny charakter masonerii 7


Bulla In eminenti

Bulla In eminenti papieża Klemensa XII, ogłoszona 28 kwietnia 1738 r., pierwszy dokument papieski dotyczący masonerii (i potępiający ją), rozpoczyna się od słów:

Dowiedzieliśmy się z opinii publicznej, że gdzieś daleko rozpowszechnia się pewne stowarzyszenia, zebrania, spotkania, rekrutacje czy też konwentykle, pod nazwą wolnych mularzy, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, manifestując pozory godności naturalnej, wiążą się między sobą paktem równie ścisłym, co nieprzeniknionym, wedle praw i statutów, które sobie ułożyli, i przysięgą składaną na Biblię zobowiązują się, pod najcięższymi karami, do ukrywania w nienaruszalnym milczeniu tego wszystkiego, co czynią w mroku tajemnicy.

Biorąc więc pod uwagę wielkie zło, które zwykle wynika z tego rodzaju stowarzyszeń i konwentykli nie tylko dla spokoju państw doczesnych, lecz również i dla zbawienia dusz, jak również to, że nie mogą one w żaden sposób pozostawać w zgodzie z prawami cywilnymi i kościelnymi"(...)

6 Leon XIII, encyklika Humanum genus.
7 O tajnym charakterze masonerii patrz wyżej, ss. 75-80.



124



Z tego więc głównie powodu, że masoneria chce być organizacją z istoty swej tajną, papież Klemens XII uznaje ją za niebezpieczną dla Kościoła i dla państwa i potępia ją.

 

Inne wypowiedzi papieży, piętnujące tajność masonerii

 

Przytoczmy w szczególności następujące:

 

Benedykt XIV, bulla Providas:

"Nikomu nie wolno zasłaniać się jakąś obietnicą czy przysięgą, by uchylić się od zeznań wobec prawowitej władzy, która chciałaby się dowiedzieć, czy na tego rodzaju tajnych zebraniach nie dzieje się nic przeciw państwu, religii i prawom."

 

Leon XIII, encyklika Humanum genus:

Tak więc pod kłamliwymi pozorami i ze skrytości, jak niegdyś manichejczycy, czyniąc stałą regułę postępowania, masoni ze wszystkich sił dbają o to, by nie mieć żadnych świadków oprócz swoich wspólników...

Leon XIII, List apostolski z 19 marca 1902 r.:

Będąc pernamentnym uosobieniem Rewolucji, masoneria stanowj pewien rodzaj opacznej społeczności, której celem jest tajemne panowanie nad społeczeństwem...



125


Dlaczego tajne stowarzyszenia są potępione z samego swego założenia?

W swym dziele Les infiltrations maconnigues dans l'Eg-lise, s. 250, ks. Emmanuel Barbier tak omawia zagadnienie moralności społecznej, poruszone w cytowanych powyżej wypowiedziach papieskich:

„Deklaracja Świętej Penitencjarii, pod datą 21 września 1850 r., potwierdza zakres ważności buli papieskich wydanych przeciw towarzystwom tego rodzaju. Głosi ona, że: „Stowarzyszenia, które oświadczają, iż wcale nie spiskują przeciw religii lub państwu, lecz mimo to tworzą organizację tajną na mocy przysięgi, są tymi bullami
objęte
".

Skierowana do biskupów instrukcja Świętego Oficjum z 18 maja 1884 r. powiada: „Oprócz tych stowarzyszeń (masonerii i organizacji antykatolickich) istnieją inne sekty zakazane, których należy unikać pod sankcją ciężkiej winy, a do nich zaliczyć trzeba te przede wszystkim, które od swych członków wymagają sekretu nie do wyjawienia przed kimkolwiek i bezwzględne posłuszeństwo wobec nieznanych przełożonych''.


Na tej samej stronie wydawca Akt Stolicy Świętej zamieścił notę, w której zaznacza, iż wszystkie tajne stowarzyszenia są objęte zakazem Kościoła, niezależnie od tego, czy wymagają lub nie wymagają przysięgi, ponieważ są to stowarzyszenia przeciwne prawu naturalnemu. Istotnie bowiem wedle prawa naturalnego i objawionego prawa Bożego istnieją tylko dwie niezależne i doskonałe społeczności: Kościół i Państwo. Wszystkie inne społeczności winny pozostawać w łączności z jednym lub drugim, gdyż są ich członkami, i nie może prawnie istnieć stowarzyszenie niezależne od Kościoła lub od Państwa.

Otóż stowarzyszenie tajne, przez sam fakt tajności, staje się niezależne od Kościoła i od Państwa, które nie posiadają żadnego środka kontroli odnośnie jego organizacji, celu i działalności.

Takie stowarzyszenie nie wywodzi się więc z prawa naturalnego ani z objawionego prawa Bożego. Władza, która nim rządzi, nie pochodzi od Boga, pochodzi przeto od złego ducha i jest z gruntu nieprawowita"7.

7 O tajnym charakterze masonerii patrz wyżej ss. 75-80.



126

 

Prawowitość stowarzyszeń, które są tajne przypadłościowe

Dzieło Jean'a Ousseta L'Action, które przytacza powyższy tekst, zaopatruje go następującym komentarzem (s. 193):
Ważne jest uświadomić sobie, że te dekrety dotyczą tych jedynie towarzystw, które chcą być NORMALNIE tajne. Utajnienie przypadkowe, którym muszą być osłonięte pewne akcje, na przykład w wypadku prześladowania, nie podlegają sankcji potępienia, o której czytamy.
Ponieważ tajność jest tylko przypadkowa, wynikająca z okoliczności. Weźmy sytuację rodzącego się Kościoła, zmuszonego do ukrywania się w katakumbach. On nie był, on z samej swej istoty nie chciał być tajnym. Był tajnym tylko przypadkowo".

Gdy się głębiej zrozumiało te powody potępienia masonerii 8, jasno widać, jak dalece iluzoryczne są próby zbliżenia miedzy Kościołem a masonerią, jako miedzy potęgami „spirytualistycznymi", zdolnymi dzięki temu przymierzu zwycięsko przeciwstawić się postępom materializmu.

Jest to złudzenie, które po raz któryś z rzędu nagłaśniano w pewnych środowiskach katolickich.

 


SANKCJE KOŚCIOŁA WOBEC MASONERII

Poprzedni kodeks prawa kanonicznego nakładał eks-komunikę na katolików, którzy wstępowali do masonerii, ekskomunikę zwaną „latae sententiae", to znaczy działającą z mocy samego zabronionego czynu, bez potrzeby osobnego orzeczenia prawnego.

8 Nie są to motywy jedyne. W encyklice Humanum genus papież Leon XIII wymienia dwa uzupełniające motywy potępienia:
- zepsucie obyczajów towarzyszące politycznej działalności masonerii,
- fakt, że masoneria toruje drogę komunizmowi.



127




To zarządzenie już nie figuruje w nowym kodeksie prawa kanonicznego, ogłoszonym w 1983 r.
Naiwne dusze dawały do zrozumienia, że gdy Kościół zmodyfikował swe sankcje karne wobec masonerii, tym samym zmienił również swoje względem niej doktrynalne stanowisko.

Otóż jest aż nadto oczywiste, że sankcje karne a doktryna to są dwie odrębne dziedziny i że można zmodyfikować jedną bez naruszania drugiej. 

To właśnie wyjaśniła Św. Kongregacja Nauki Wiary w „Deklaracji na temat masonerii", datowanej 26 listopada 1983 r.

 Oto jej tekst:9

Zwrócono się z zapytaniem, czy stanowisko Kościoła wobec masonerii uległo zmianie, a to ze względu na fakt, iż w nowym kodeksie prawa kanonicznego nie wymienia się jej, jak w kodeksie poprzednim.

Święta Kongregacja jest upoważniona odpowiedzieć, że wynikło to z przyjętego kryterium redakcyjnego także w stosunku do innych stowarzyszeń, których również się nie wymienia, jako że mówi się o nich w szerszych kategoriach.

Negatywny sąd Kościoła w stosunku do masonerii pozostaje zatem niezmieniony, ponieważ jej zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła, i dlatego przynależność do niej jest nadal zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii św."

9 Tekst już częściowo przytoczony, zob. wyżej, s. 122.

 

 
STOSUNEK MASONERII DO KOŚCIOŁA I ŚRODOWISK KATOLICKICH

Można zaobserwować trzy główne postawy, które masoneria zajmuje kolejno lub nawet równocześnie (co umożliwia zróżnicowanie obediencji masońskich):

- prześladowanie,

- skryta penetracja,

- taktyka „wyciągniętej ręki".



128



Prześladowanie

 

Prześladowanie krwawe

Mnóstwo jest przykładów masakrowania katolików z nienawiści do wiary przez rządy sprawowane przez masonów. 

Wystarczy przypomnieć:

męczenników Rewolucji Francuskiej; trzystu siedemdziesięciu spośród nich zostało wyniesionych na ołtarze 10;

męczenników pomordowanych przez rządy masońskie w Meksyku (w latach 1920-1930) i w Hiszpanii (1936-1939).

 


Prześladowanie przy zastosowaniu dyskryminacji prawnej

Tytułem przykładu przypominamy tu, co się wydarzyło we Francji w latach 1876 do 1914, pod rządami prawie wyłącznie masońskimi:

1880: wygnanie z kraju 38 zakonów męskich;

1882: laicyzacja programów nauczania w publicznych szkołach podstawowych;

1886: laicyzacja personelu nauczycielskiego w szkołach podstawowych (gdzie uczyło jeszcze 3.403 braci i 14.958 sióstr zakonnych)11;

1902: zamknięcie 2.500 szkół prowadzonych przez zakony12;

1903: zamknięcie 11.000 placówek szkolnych i szpitalnych, prowadzonych przez zakony 13;

1904-1911: zamknięcie 1.843 zakładów szkolnych i 974 innych, prowadzonych przez zakony.

Równocześnie z akcją likwidowania placówek, ponad 40.000 zakonników i zakonnic zostało wyrzuconych na ulicę.14; większość z nich opuściła kraj; ci, co przeżyli, powrócili do Francji dopiero po wojnie 1914—1918.

1905: zerwanie konkordatu między Kościołem i Republiką Francuską; uchwalenie prawa o rozdziale Kościołów od Państwa.


10 Patrz zeszyt 8 z serii Action Familiale et Scolaire, artykuł „Ofiara wyznawców wiary".
11 Zob. E. Barbier, Histoire du catholiclsme liberal, t; V, s. 231.
12 Zob. Jean Cornec, Laicite, s. 120. J. Cornec byt przewodniczącym Federacji Szkolnych Rad Rodzicielskich we Francji.
13 Tamże i Traite des congregations religieuses (Traktat o zgromadzeniach zakonnych) Rivet'a, s. 38.
14 Zob. E. Barbier, op. cit., s. 488.





Skryta penetracja

Metody, przy pomocy których masoneria usiłuje przeniknąć do wnętrza Kościoła, z niezwykłą jasnością zostały wyłożone w dokumentach Wysokiej Wenty włoskiej15, które trafiły do rąk papieża Leona XII, a obejmują lata 1820 do 1846 16.


Wyjątek z tajnych instrukcji Wysokiej Wenty
17

Papież, jaki by nie był, nie zbliży się nigdy do tajnych stowarzyszeń; to tajne stowarzyszenia powinny zrobić pierwszy krok w stronę Kościoła, aby ich obu pokonać. Praca, którą podejmujemy, nie jest dziełem ani jednego dnia, ani może nawet jednego stulecia, lecz w naszych szeregach żołnierz umiera, a walka trwa dalej. Nie zamierzamy zjednać papieży dla naszej sprawy, uczynić ich neofitami naszych zasad, propagatorami naszych idei. Byłoby to śmieszne marzenie i jakikolwiek obrót przybrałyby wydarzenia, gdyby nawet kardynałowie i prałaci, na przykład, zostali chętnie lub przypadkiem dopuszczeni do części naszych tajemnic, nie byłoby to wcale powodem, byśmy mieli pragnąć ich wyniesienia na stolicę Piotra. To wyniesienie zgubiłoby nas. Sama ambicja przywiodłaby ich do odstępstwa, żądza władzy skłoniłaby ich, by nas poświęcić"18.


15 Na temat włoskiej Wysokiej Wenty, zob. wyżej, s. 49, nota 1.
16 Dokumenty opublikowane na polecenie Grzegorza XVI, a później Piusa IX, przez ĆTetineau-Joly w dziele L'Eglise romaine en foce de la Revolution (Kościół Rzymski w obliczu Rewolucji).
17 Tekst nosi datę roku 1819.
18 Cyt. przez Cretineau-Joly, op. cit., t. II (trzecie wydanie), s. 74.



130




Komentarz ks. E. Barbier

„Ci poplecznicy Szatana, z których wielu zewnętrznie należy do Kościoła, są świadomi tego, że Duch Boży zabezpiecza jego Głowę od jakiegokolwiek błędu w wierze. Oni już powiedzieli, co by ich urządzało; wystarczyłby im papież według ich potrzeb, nie jakiś papież skandalizujący jak Borgia, lecz papież dostępny dla wpływów z zewnątrz jak Ganganelli19, taki, który  „z rękami i nogami związanymi powierzyłby siebie ministrom Burbonów, których się boi, niedowiarkom, wystawiającym jego tolerancyjność... Nie wątpimy, iż dojdziemy do tej ostatecznej mety naszych wysiłków. Ale kiedy? Ale jak?"20

Lecz pozostawmy Jezusowi Chrystusowi troskę czuwania nad swoim Namiestnikiem, a swą uwagę skierujmy na środki, obmyślone przez ich piekielnych wrogów dla osiągnięcia tego celu 21.

 

Dalszy ciąg tajnych instrukcji Wysokiej Wenty

Otóż aby zapewnić sobie papieża o cechach przez nas wymaganych, przede wszystkim należy zadbać o to, aby wykształcić jemu, temu papieżowi, pokolenie godne królestwa, o którym marzymy.

Pozostawcie na boku starość i wiek dojrzały; idźcie do młodzieży i, jeśli to możliwe, nawet do dzieci... Gdy raz ustali się szacowna opinia o was w kolegiach, w gimnazjach, na uniwersytetach i w seminariach, gdy już zdobędziecie zaufanie profesorów i studentów, zadbajcie o to, aby zwłaszcza ci, co zamierzają wstąpić w szeregi kleru, lubili spotykać się z wami.

Dzięki waszej reputacji nasze doktryny dotrą do młodego duchowieństwa jak również i w głąb klasztorów. W przeciągu niewielu lat to młode duchowieństwo siłą rzeczy obejmie wszystkie stanowiska, ono będzie rządzić, administrować, sądzić, ono utworzy radę przy papieżu, ono zostanie powołane do wyboru nowego papieża, a ten papież, podobnie jak większość jemu współczesnych, siłą rzeczy będzie przesiąknięty zasadami italskimi i humanitarnymi, które my właśnie zaczynamy rozsiewać.

Jeśli chcecie zrewolucjonizować Włochy, starajcie się o papieża, którego portret wam przedstawiamy. Chcecie ustanowić rządy wybranych na tronie nierządnicy babilońskiej, niech więc kler maszeruje pod waszymi sztandarami, wierząc, że nadal kroczy pod chorągwiami kluczy apostolskich. Jeśli chcecie, aby zaginął ostatni ślad po tyranach i ciemięzcach, zapuśćcie wasze sieci jak Szymon Bar-Jona, a zapuszczajcie je raczej w głąb zakrystii, seminariów i klasztorów, aniżeli w głąb morza, i jeśli nie będziecie zbytnio się spieszyć, obiecujemy wam połów bardziej cudowny, niż połów Szymona. Plonem waszego połowu będzie rewolucja w tiarze i biskupiej kapie, maszerująca z krzyżem i chorągwią, rewolucja, której brak będzie tylko małej iskierki, aby podpalić świat ze wszystkich czterech stron22.

19 Mowa o papieżu Klemensie XIV, który wydał dekret kasaty Towarzystwa Jezusowego (1773).
20 Zdania w cudzysłowie pochodzą z instrukcji Wysokiej Wenty.
21 Ks. E. Barbier, op. cit., s. 5.
22 Cyt. przez Cretineau-Joly, op. cit., t. U, s. 76-79.





Powyższy tekst, liczący sobie ponad półtora stulecia, oto bez wątpienia jeden z kluczy do wyjaśnienia obecnego kryzysu w Kościele.


Istotna strona rozwijanej akcji: propaganda liberalizmu

Przyjrzyjmy się zamierzeniu wstępnemu: przemycić „nasze doktryny" do środowisk katolickich, te doktryny, które określono jako „zasady italskie i humanitarne", inaczej mówiąc, idzie tu o liberalizm.

Oto nowsza prezentacja tego samego zadania, zawarta w artykule „Ewolucja masonerii" w numerze marcowym r. 1908 przeglądu masońskiego L'Acacla. 

Ten artykuł mówi nam, że przynajmniej we Francji skrytej infiltracji przyznano pierwszeństwo przed otwartym prześladowaniem 23:

Zanosi się więc na to, zapytają bracia ogarnięci szlachetnym zapałem bojowym, że zaniechamy walki przeciw Kościołowi?
Ależ bynajmniej, będziemy ją prowadzić w najlepsze, zmienimy tylko jej metody. 

Zamiast walki na drodze stanowienia praw, znoszących przywileje, z których Kościół korzystał pod rządem uznającym konkordat, trzeba nam będzie położyć akcent na walkę propagandową.

Można przyjąć jako pewnik, iż wielu ludzi należących do indyferentnej masy traktuje pewne ceremonie religijne: małżeństwo, chrzest, pierwszą komunię, pogrzeb, jako obowiązujące obrzędy przyjęte w społeczeństwie. Rozejrzyjcie się dokoła siebie, przekonajcie się, ile jest małżeństw tylko cywilnych, ile dzieci nie ochrzczonych, ile świeckich pogrzebów; zapytajcie nauczycieli, jaka jest proporcja nie komunikujących i komunikujących wśród ich wychowanków, a przekonacie się, jaka jest siła nie religii we właściwym słowa znaczeniu, ale społecznego rytuału ceremonii i błogosławieństw kościelnych. A z tego wypełniania rytuałów może wyniknąć nawrót do wiary.

Z tym właśnie trzeba walczyć, a tego nie da się zrobić za pomocą środków prawnych. To można osiągnąć tylko poprzez słowo i propagandę, które się przeciwstawią słowu i propagandzie. Lecz nasza propaganda nie powinna zmierzać do zastąpienia jednych wierzeń innymi, tak, jakby to robiła propaganda religijna, a więc nawet nie ateizm konfrontowany z deizmem, nie materializm podkopujący spirytualizm. Trzeba też unikać twierdzeń z góry podawanych do wierzenia, co jest swoistą formą religii. To, co my powinniśmy proponować, to przekonanie, iż każdy powinien sam wyrabiać swoje opinie wyciągając wnioski ze swoich własnych przemyśleń i nauk, jakie pobierał i jakie wydają mu się słuszne.

A skoro każdemu przysługuje wolność formowania własnej opinii, to powinien respektować tę samą wolność u innych, nie irytować się, jeśli jego bliźni myśli inaczej niż on i głośno to wypowiada; niech wtedy powie sobie, że skoro mylenie się jest słabością wspólną rodzajowi ludzkiemu, mogłoby się przecież zdarzyć, że to on się pomylił.

W ten sposób przekazywalibyśmy czystą doktrynę masońską, która nie musi być zamknięta w naszych świątyniach z ich symbolami, lecz przeciwnie - może być propagowana na zewnątrz.

Do takich oto wniosków, do tych nowych form walki przeciw Kościołowi skłania nas reakcja rytualistyczna, symbolistyczna i czemuż tego nie przyznać - religijna w socjalnym znaczeniu tego słowa. A więc do walki, która się rozpoczyna w masonerii francuskiej. Tak się wkrótce przejawi prawo wahadła24.


23 Artykuł ten zapowiadał „kongres spirytualistyczny", który miał się odbyć w dwa miesiące później, w związku z czym masoneria francuska chciała podkreślić swoją „spirytualistyczną'' orientację.
24 Cyt. przez ks. E. Barbier, op. cit., s. 156.


132



Apologia pluralizmu doktrynalnego i wolności sumienia (w sensie liberalnym), zawarta w tym masońskim tekście z r. 1908 - czyż nie znajdujemy tych właśnie idei w niejednej dzisiejszej publikacji katolickiej? 



Inne istotne zamierzenie: zepsucie

Równolegle z degradowaniem inteligencji przez zatruwanie jej liberalizmem szerzy się też celowo zepsucie obyczajów.

Odnośny program tak oto sformułował członek włoskiej Wysokiej Wenty, kryjący się pod pseudonimem Vindice:

Katolicyzm nie bardziej obawia się ostrego sztyletu, niż monarchia, lecz te dwie podstawy porządku społecznego mogą załamać się pod zepsuciem, to też nie ustawajmy nigdy w akcji demoralizowania. Tertulian słusznie powiedział, że krew męczenników była posiewem chrześcijan. W naszych radach zdecydowano, że nie chcemy już mieć chrześcijan, nie róbmy więc męczenników, za to popularyzujmy w masach zepsucie. Niech je wchłaniają wszystkimi pięciu zmysłami, niech je piją, niech się nim nasycają... 

Sprawcie, by serca stały się zepsute, a nie będziecie już mieli żadnych katolików. Odciągnijcie księdza od pracy, od ołtarza i cnoty; postarajcie się sprytnie czym innym wypełnić jego myśli i czas. Zróbcie go leniwym, żarłokiem i „politykiem" (le patriotę), a stanie się karierowiczem, intrygantem i przewrotnym. W ten sposób tysiąckrotnie lepiej wykonacie swoje zadanie, niżbyście mieli stępić ostrze swego sztyletu na kościach kilku nieszczęśników...

Zepsucie na wielką skalę, oto cośmy przedsięwzięli, zepsucie ludu przez kler, a kleru przez nas, zepsucie! Ono na pewno pozwoli nam doczekać się dnia złożenia Kościoła do grobu. Ostatnio słyszałem, jak jeden z naszych przyjaciół roześmiał się z naszych projektów, że są nazbyt filozoficzne, i powiedział nam: „Żeby obalić katolicyzm, trzeba rozpocząć od usunięcia kobiety". W pewnym sensie to prawda, lecz ponieważ nie możemy usunąć kobiety, zepsujmy ją razem z Kościołem. „Corruptio optimi pessima" („Gdy najlepszy ulegnie zepsuciu, jego zepsucie jest najgorsze"). Najpewniejszym sztyletem do ugodzenia Kościoła w serce jest zepsucie" 25.

25 List Vindice do Nubiusa (pseudonimy dwóch członków Wysokiej Wenty) z 8 sierpnia 1838 r. Przytoczony przez Cretineau-Joly, op. cit., t. II, s. 128. Podkreślenie autora.



134


Taktyka „wyciągniętej ręki"

Trzecia metoda działania przeciw Kościołowi polegana tym, że masoni zabiegają o nawiązanie otwartej współpracy z katolikami. Oto jedno z niedawnych oświadczeń:
Zachowując swoją specyfikę, masoneria jest gotowa wziąć udział, razem z Kościołem katolickim, w inicjatywach etycznych, aby zaradzić wielkim schorzeniom, które trapią współczesnego człowieka", ponieważ obie strony „działają w tym samym środowisku w obronie wartości moralnych i duchowych, opartych na transcendencji
26.

Pierwszą znaczącą oznaką takiego przeorientowania masonerii było ogłoszenie w r. 1937 przez masona wysokiego stopnia, Alberta Lantoine, Listu otwartego do Papieża. 

Identyczny sposób myślenia, jak u włoskiego wielkiego mistrza27:
My jesteśmy wolnomyślicielami, wy jesteście wierzący. Nie kładźmy zbyt wielkiego nacisku na tę ogromną różnicę" (op. cit., s. 53).

Rzecz w tym, by się zastanowić, czy w obliczu wspólnego niebezpieczeństwa, które nam zagraża, nie byłoby obecnie rzeczą dobrą wyciszyć wyrażanie naszych wzajemnych niechęci (op. cit., s. 18).

Tak więc, w tych czasach pełnych patosu, które przeżywamy, czy wypada, aby religie, które nie są jeszcze martwe, nadal zwalczały się za pomocą drwin, kłamstw i ekskomunik? Masoneria troszczy się o wywyższenie Człowieka, Kościół - o wywyższenie Boga. A więc rywalizacja? Nie. Połączenie, pomimo wszystko. Wolnomyśliciel, który nie rozmija się z imperatywem powinności, i wierzący, który nie uchybia wymaganiom swego kultu, nawiązują duchową łączność ponad różnicami swoich przekonań" (op. cit., s. 44).

26 Giuliano di Ćernardo Eglise catholigue et franc-maconnerie (utopie, realite, suggestion) (Kościół katolicki i masoneria - utopia, rzeczywistość, propozycja), cyt. w SOJours, lipiec-sierpień 1991. G. di Bernardo jest wielkim mistrzem Wielkiego Wschodu Italii.
27 Te trzy cytaty z Listu Alberta Lantoine są zawarte w dziele Leona de Poncins Christianisme et franc-maconnerie, w rozdziale „Masoneria a Kościół katolicki" (wyd. D.P.F.).



135


Pokuszenie grubymi nićmi szyte... nawet jeśli wypowiedziane w słowach patetycznych. 

To smutne, niemniej stwierdzić trzeba, że uległo mu wielu katolików.

Najbardziej jaskrawym tego dowodem był fakt, iż w listopadzie 1975 r. Stała Rada Episkopatu Francuskiego przyłączyła się do „wspólnego wezwania do braterstwa", lansowanego przez organizacje masońskie i paramasońskie, m.in. przez Wielki Wschód Francji i Wielką Loże Francji 28.

Przykład świeższej daty: 18 listopada 1991 „Agence France Press" podała do wiadomości, że „kardynał Albert Decourtray, arcybiskup Lyonu i prymas Galii, w tych dniach otrzymał nagrodę Akcji Humanitarnej żydowskiego stowarzyszenia B 'nai B 'rith (Synowie Przymierza) za swą działalność na rzecz stosunków międzyreligijnych."29.

Jeśli kardynał św. Kościoła przyjmuje nagrodę przyznawaną przez lożę masońską30, czy nie należy z tego wyciągnąć wniosku, że polityka „wyciągniętej ręki", jak na razie, odniosła sukces?

28 Zob. artykuł „L'appel commun a la fraternite" w mim. 63 Action Familiale et Scolaire, luty 1986, s. 3.
29 „Agence France Press" poinformowała następnie o przyjęciu odznaczenia przez kardynała.
30 O masońskim charakterze stowarzyszenia B'nai B'rith zob. wyżej, s. 17.



136



Rozdział XII


OSIĄGNIĘTE REZULTATY


Wszędzie powinno się masonerię odczuwać, nigdzie nie powinno się jej odkryć."
1

Dumna z odniesionych sukcesów, masoneria nie kryje swego triumfalizmu, owszem, zapowiada nowe zdobycze. Wielki mistrz Wielkiego Wschodu Włoch, w marcu 1991, oświadczył: „W przeciągu dwóch lat światło masonerii oświeci wszystkie kraje Wschodu, a Kościół myli się, jeśli się spodziewa, iż uda mu się wskrzesić tam wiarę dogmatyczną"2.

 


SUKCESY W WIELU DZIEDZINACH

Ten triumfalizm można zrozumieć, jeśli się weźmie pod uwagę sukcesy masonerii odniesione w całym świecie:

1. Sukcesy w dziedzinie idei: nasze społeczeństwo cechuje racjonalizm („dogmat" suwerenności ludu, instytucje i życie społeczne zlaicyzowane, odrzucenie ładu Bożego, naturalnego i nadprzyrodzonego, w polityce, wychowaniu, kulturze, ekonomii...)3. Cechuje je również okultyzm (którego ukrytą potęgę ukazuje obecnie New Agę). Otóż racjonalizm i okultyzm stanowią dwie części składowe ideologii masońskiej.

2. Sukcesy w dziedzinie moralności: początkowo rozwijana w lożach, „moralność" masońska w zakresie antykoncepcji, przerywania ciąży, eutanazji, swobody seksualnej itd. prawie wszędzie została uprawomocniona lub wkrótce będzie4.

3. Sukcesy w polityce: po wypróbowaniu odpowiednich mechanizmów w lożach, masoneria w wielu krajach wprowadziła ustrój polityczny na swój obraz i ku swojej wygodzie, ustrój zwany demokracją, który historyk Francois Furet tak charakteryzuje: „We władzy demokratycznej zawsze istnieje ukryta oligarchia, jednocześnie i sprzeczna z jej zasadami, i niezbędna dla jej funkcjonowania"5.

4. Sukcesy w opanowywaniu szczytów władzy. Były prezydent Stanów Zjednoczononych, Georges Bush, czyż nie jest „Wielkim Suwerennym Inspektorem Generalnym 33 stopnia" masonerii amerykańskiej?6 Np. francuski rząd Edith Cresson miał również w swoim składzie 9 masonów7.

5. Sukcesy w dziedzinie oświaty i szkolnictwa (patrz aneks 2, poniżej).

1 Konwent Wielkiego Wschodu Francji 1922, s. 362. Cyt. Leon de Po-ncins, Christianisme et franc-maconnerie, s. 47. ,
2 Oświadczenie wielkiego mistrza Wielkiego Wschodu Italii, złożone na konferencji prasowej z okazji konwentu tej obediencji; zamieszczono je w Chiesa Viva (lipiec-sierpień 1991).
3 Patrz: broszura Vers une nouvelle religion, la laicite. Wyd. AFS.
4 Patrz: aneks 2 (Działalność masonerii na terenie rodziny i szkoły).
5 Francois Furet, Penser de la Revolution franfaise, s. 241.
6 Informacja zamieszczona w La Stampa, 13 czerwca 1991.
7 Patrz: National Hebdo z 13 czerwca 1991.





TRZY OSIĄGNIĘCIA SZCZEGÓLNIE DONIOSŁE

Podkreślimy tu trzy osiągnięcia masonerii, które pozostawiły głębokie ślady w społeczeństwie świeckim i w społeczności religijnej.



1. Wtargniecie liberalizmu
8 do wnętrza Kościoła

Niepodobna zaprzeczyć, że dzięki II Soborowi Watykańskiemu idee liberalne znacznie poszerzyły swą penetracje w Kościele.

W dziele L 'oecumenisme vupar unfrancmacon de tradition (Ekumenizm w oczach wolnomularza wiernego tradycji), ogłoszonym w r. 1964, jego autor, mason Yves Marsaudon, tak wypowiadał swoją radość:

Jesteśmy pewni, że każdy mason, godny tego imienia i osobiście ożywiony duchem tolerancji, musi bez żadnych zastrzeżeń winszować sobie tych nieodwracalnych wyników Soboru, niezależnie od jego tymczasowych uchwał. My oklaskujemy te wydarzenia, równie nieoczekiwane, co niekiedy aż brutalne, było bowiem rzeczą oczywistą, że ten Kościół, najbardziej dogmatyczny, musi pewnego dnia zniknąć albo się przystosować, a jeśli się przystosować, to zawrócić do korzeni...

Katolicy powinni by tak całkiem nie zapominać, że wszystkie drogi prowadzą do Boga („W domu Ojca mego jest mieszkań wiele..."), i zachować nadal tę odważną postawę wolności myśli, która, można tu naprawdę mówić o rewolucji, pochodzi z naszych lóż masońskich, a teraz rozpostarła się wspaniale ponad kopułą św. Piotra"9.

Yves Marsaudon potwierdził w sumie, w r. 1964, częściowe wykonanie masońskiego planu, opracowanego przez włoską Wysoką Wentę w r. 1819, który w ogólnym zarysie przedstawiliśmy powyżej.

Czy można sobie wyobrazić bardziej okropną ranę, zadaną religii opartej na Prawdzie objawionej, niż rozkład od wnętrza samego pojęcia prawdy? Wystarczy jeden rzut oka na to, co się dzieje choćby w naszej katechizacji, aby ocenić ogrom spustoszeń tą drogą spowodowanych.

 

2. Powszechne przyjęcie się „dogmatu" o suwerenności ludu

Ten „dogmat" można zwięźle tak sformułować:
Każda jednostka jest wolna i suwerenna ze swej natury i istoty... Suwerenność ludu jest sumą tych suwerenności indywidualnych... 

Przeciwstawia się ona diametralnie chrześcijańskiemu pojęciu władzy; prowadzi z konieczności do wyeliminowania Boga, którego z życia ludzkiego wypędza zrewoltowany człowiek, inspirowany przez Ducha Ciemności10.


Nieuniknione następstwo: laickość. „Laickość jest dopełnieniem suwerenności ludu", powiedział Ferdinand Buisson
11.

Spopularyzowanie się tych idei politycznych, powszechne ich wprowadzenie w życie jest bez wątpienia dziełem lóż.

 


3. Moda na stowarzyszenia myśli

Podkreśliliśmy powyżej w rozdziale IX doniosłość tego procesu masońskiej proweniencji, który się praktykuje w wielu grupach i stowarzyszeniach, choć jego uczestnicy nie zdają sobie sprawy z jego zdradliwości.

Wobec takich osiągnięć przyznajemy, iż były wielki mistrz Wielkiego Wschodu, Michel Baroin, mógł oświadczyć w r. 1979: „Wybiła godzina masonerii"12.


8 Patrz broszury na ten temat: Vatican II, rupture ou continuite?, La liberte religieuse, droit ou tolerance?, Philosophie de la Revolution et droits de 1'homme. Wyd. AFS.
9 Yves Marsaudon, L 'oecumenisme vu par un franc-macon de tradition, 1964, s. 120-121. Wyd. Vitiano.
10 Marcel de la Bigne de Villeneuve, Satan dans la clte, s. 109.
11 Cyt. przez Marcela de la Bigne de Villeneuve, tamże, s. 163.
12 Słowa już przytoczone powyżej.



140



Rozdział XIII


ODPOWIEDZ NA DWA ZARZUTY


1. Podobno do masonerii należeli wybitni obywatele kraju jak np. książę de Richelieu. Jeśli masoneria jest tak zgubna, jak powiadacie, jak wytłumaczyć tę ich przynależność?

Odpowiedź:

a) Wybitnymi obywatelami kraju bywali również protestanci i agnostycy. Stwierdzenie tego faktu nie daje żadnych podstaw do zmiany sądu o błędach protestantów i agnostyków i o ich szkodliwych nieraz działaniach na płaszczyźnie politycznej.

b) Masoneria do mistrzostwa rozwinęła sztukę przykrywania swych ostatecznych celów dekoracyjną przesłoną filantropii. Łatwo zrozumieć, że wybitne osobistości, mało w tych kwestiach zorientowane, nazbyt pochłonięte swymi obowiązkami, mogły być po prostu wprowadzane w błąd.

2. Jak można wierzyć w przemożne wpływy masonerii w polityce, skort) się widzi masonów wyznających całkiem odmienne poglądy polityczne - od prawicy, nawet skrajnej, do skrajnej lewicy?

Odpowiedź:

a) Najpierw stwierdźmy pewien fakt, a podkreśla go mason Jean-Andrć Faucher: „W takich kwestiach, jak Wielka Rewolucja, sprawa Dreyfusa, Front Ludowy, osoba i polityka de Gaulle'a, masoni zawsze wybierali wręcz odmienne opcje na planie politycznym "1.


Oceńmy teraz te różnice na tle politycznym w świetle tych oto wypowiedzi J.A. Fauchera:

Okres Restauracji i Monarchii Lipcowej (1815-1848)

Owo zróżnicowanie polityczne może niechcący stać się przyczyną wypadków o znaczeniu historycznym. Tak na przykład, w r. 1835, masoni, którzy pomagali Fieschi'emu skonstruować maszynę piekielną, nie mogli przewidzieć, że wśród ofiar zamachu na bulwarze Beaumarchais znajdzie się marszałek Mortier, wielki inspektor Wielkiego Wschodu Francji.

Podobnie fakt, że na czele rządów między r. 1815 i 1847 stali masoni, jak książęta Richelieu, Decazes i Guisot, wcale nie przeszkodził masonom czynnie angażować się „w spisku czterech sierżantów" w La Rochelle i w innych spiskach wojskowych, zawiązywanych przez oficerów-bonapartystów lub karbonariuszy"2.


Okres Komuny Paryskiej (1871)

M. Zeller, gorący wielbiciel Komuny Paryskiej z r. 1871, jest świadom tego wszystkiego, o czym poinformowali go masoni. Większość przywódców powstania paryskiego to byli masoni: Jean-Baptiste Clement, autor Temps des Cerises (Czasu czereśni), Felix Pyat, Charles Beslay, Francis Jourdre, któremu udało się zbiec z zesłania na ciężkie roboty razem z dziennikarzem Rocheforfem, Emile Eudes, który podpalił pałac w Tuilleriach podczas krwawego tygodnia majowego, uczony Gustave Flourens, który zginął od ciosu szabli wersalskiego żandarma, Jules Valles, Gaston Cremieux. 

Inni wstąpili do masonerii już na wygnaniu.

Czy wobec tego można uznać, że Komuna Paryska ucieleśniała ideał całej paryskiej masonerii?

Na przykład socjalista Louis Blanc, członek londyńskiej loży „Les Philadelphes", odmówił awanturowania się z rebeliantami i pozostał w Wersalu w ciągu 72 dni rewolucji.


1 Jean-Andre Faucher, La franc-mafonnerie face aux povoirs, s. 72.
2 Tamże, s. 73.



142


Wielu również masonów należało do rządu wersalskiego, a generał Montaudon, który wydał rozkaz zaatakowania barykad, też był inicjowanym
3.


Po klęsce 1870

Rouget de Lisie, twórca Marsylianki, i Eugene Pottier, autor słów Międzynarodówki, obaj byli masonami. Ci, którzy dzisiaj, wraz z Zellerem, skłaniają się ku Międzynarodówce Socjalistycznej, nie powinni zapominać, że po klęsce roku 1870 pragnienie rewanżu inspirowało wszystkie prace paryskiej loży „Alsace-Lorraine" (Alzacja-Lotaryngia), należeli zaś do niej np. marszałek Joffre, pisarze Erckmann i Chatrian i ostatni prefekt Strasburga, Valentin4.


Rok 1880

Gdy wielki mówca Wielkiej Loży Francji zgłasza akces do giscardowskiego mera wielkiego miasta na południowym zachodzie kraju, a tejże loży wielki skarbnik opowiada się za socjalistycznym merem wielkiego miasta na północy, należy przypuścić, że tego, co ich łączy w kręgu inicjatycznym, różnice polityczne bynajmniej nie naruszają5.

Jest przecież stałą wytyczną działalności masońskiej umieszczać masonów zarówno w kręgach władzy, jak i w opozycji.

b) Sprawa wyjaśnia się bez trudności, gdy się sobie przypomni, że masoneria o wiele mniej troszczy się o pełna napięć bieżącą politykę, aniżeli o długofalowe oddziaływanie na opinię (porównaj rozdział VIII powyżej). Jej zależy na tym, by się znajdować w awangardzie ścierania się idei, by wypracowywać i upowszechniać „nowe wartości cywilizacyjne". Dzięki temu potrafi ona mobilizować w tym właśnie kierunku, tzn. dla modelu społeczeństwa w pełni laickiego, ludzi podzielających jej znane opcje polityczne, jak również wykorzystywać dla triumfu swych idei ruchy polityczne jak najbardziej odmienne.

3 Tamże, s. 72.
4 Tamże, s. 74.
5 Tamże, s. 72.



143


Na dowód słuszności tego sądu zacytujmy okultystyczny przegląd Le voile d'Isis (Zasłona Izydy), styczeń 1933: „...Chociaż niektóre z tych organizacji, między innymi te bardziej peryferyjne, pozostają we wzajemnej opozycji, to w niczym nie zdoła naruszyć jedności efektywnego kierownictwa, ponieważ rzeczywiste kierownictwo znajduje się poza układami opozycyjnymi... Siły, które ze sobą walczą, wszystkie, choćby i bezwiednie, i wbrew swej woli, są mimo to posłuszne jedynemu kierownictwu, którego istnienia nawet nie podejrzewają"
6.

W przypadku Komuny Paryskiej, jedno wspólne kierownictwo i wspólny dalekosiężny cel, istniejące ponad podziałami miedzy Wersalem a komunardami, stały się bardziej dostrzegalne z upływem czasu. 

Wiadomo przecież ogólnie, że dla obalenia ładu chrześcijańskiego w jakimś społeczeństwie jedną z metod najbardziej skutecznych jest zaognianie konfliktów społecznych do tego stopnia, iż zdają się być nie do rozwiązania, z jednoczesnym popieraniem obu przeciwstawnych sobie obozów.

6 Cyt. przez J. Ploncarda d'Assac, Le secret des francs-mafons, s. 57.



144

 

Rozdział XIV


SŁABE PUNKTY MASONERII


Analizując sposób, w jaki dotąd przedstawialiśmy masonerię, można odnieść wrażenie, że jest ona organizacją bez żadnego defektu, niezmiernie potężną, gdyż nie musiała odnieść sukcesu, a jednak dwa stulecia zwycięstw dowodzą, iż wydaje się być nie do pokonania.
Trzeba więc koniecznie dalej jeszcze prowadzić naszą analizę i przyjrzeć się bliżej słabym punktom masońskich szeregów.


WAŚNIE WŚRÓD KLANÓW MASOŃSKICH

„Religie dzielą, masoneria jednoczy": ten masoński slogan to oczywista nieprawda. W przeciągu dwóch i pół stuleci swego istnienia, masoneria stale była podzielona na liczne obediencje, pomiędzy którymi wciąż dochodziło do ostrych waśni.

Wspomnijmy, na przykład, o dwóch osiemnastowiecz-nych wielkich obediencjach angielskich: „Jesteśmy obecnie dwiema organizacjami wyrosłymi z tego samego pnia (masonerii operatywnej), niewątpliwie w tym samym czasie i w tym samym kraju, lecz rozwinęły się one odmiennie, gdyż jedna rozkrzewiała się w środowisku wielkiej burżuazji, ludzi wykształconych i arystokratów, a druga w środowiskach o wiele bardziej demokratycznych... Te dwie wielkie loże od ponad stu lat toczą z sobą walkę bez pardonu"1.

 

Rywalizacje i czystki

Do powodów tkwiących w samej organizacji masońskiej dołączają się inne przyczyny nieporozumień, mianowicie różne orientacje polityczne wśród masonów.

Pod tym względem przykład Rewolucji Francuskiej jest typowy. Zanim przyznał, że „idee Rewolucji dojrzały w lożach" i że „w latach 1789 do 1793 masoneria niezaprzeczalnie dostarczyła Rewolucji części swoich kadr"2, mason Jean Andre Faucher dobitnie podkreślił hekatombę, jaką masoneria poniosła w tym właśnie czasie: „Gdy mowa o Rewolucji, trudno masonom zapomnieć, że pozbawiła ona życia więcej naszych braci, niż jakakolwiek inna władza. Zgładziła ona przede wszystkim arystokratów (masonów)... Masonów-rewolucjonistów zmiażdżyła z kolei machina, którą sami uruchomili..."3.

Wykazaliśmy w rozdziale VI, że masoneria zmierza do zapewnienia triumfu pewnemu modelowi społeczeństwa, wykorzystując w tym celu wszelkie dostępne dla niej kierunki polityczne; model społeczeństwa to sedno sprawy, opcje polityczne to tylko środki. Lecz rzeczywistość jest bardziej złożona, niż ten schemat. Ludzie przywiązują się do swoich preferencji politycznych, ich ambicje żywią się tymi sprawami; stąd zaciekłe waśnie między braćmi masonami, czystki, wojny między sterowanymi przez nich zbiorowiskami ludzi. Do tego stopnia, że taki pisarz, jak Leon de Poncins, mógł wystrzelić konceptem, który zawiera znaczną część prawdy: „Wojny współczesne to wojny domowe Rewolucji".

1 J. Comeloup, mason, Universalisme et franc-maconnerie, cyt. przez L. de Poncins, Christianisme et franc-maconnerie, s. 145. Tekst już przytoczony powyżej, s. 39.
2 Jean-Andre Faucher, op. cit., s. 74.
3 tamże, s. 71.


146




NIEZNANI PRZEŁOŻENI

Z racji poziomych barier, właściwych każdej tajnej organizacji, mason nie zna żadnego ze swych przełożonych; są to ludzie nieznani mu, którzy przekazują raczej sugestie, aniżeli rozkazy (patrz rozdział VIII), i z którymi mowy nie ma o nawiązaniu bezpośrednich ludzkich stosunków. Mason jest więc pozbawiony ludzkich relacji ze zwierzchnikiem znanym sobie, szanowanym i lubianym, co samo przez się miałoby znaczną siłę mobilizującą.


SŁOWA BEZ POKRYCIA, ZAMIERZENIA I REZULTATY NIECNE I ODRAŻAJĄCE

Co tak naprawdę proponują nam masoni, których usta zawsze pełne są słów o ludzkości, postępie, solidarności? 

Proponują nam społeczeństwo, gdzie rodzina po prostu przestanie istnieć, gdzie będą panować nowe obyczaje, oparte na antykoncepcji, na niszczeniu ciąży, sztucznym zapładnianiu, na eutanazji4, na wszechobecnej rozwiązłości seksualnej...

Proponują nam wizję świata zlaicyzowanego, bez Boga, bez dalszych celów, z widmemrozpaczy, unurzanego w błocie i krwi, bez niczego, co by mogło uszlachetnić serce.

Unurzanego w błocie i krwi, co pomimo humanitarnej frazeologii dla ich ukrycia, widoczne jest w biały dzień, jeśli się tylko spojrzy uważniej. Straszliwe rzezie Rewolucji w latach 1789-1793, wygnanie dziesiątków tysięcy zakonników na początku tego wieku, setki tysiący zabijanych co roku nienarodzonych dzieci5 - oto masoneria.

4 O akcji propagandowej masonów Henri Caillaveta i Pierre Simona, popierających sztuczne zapłodnienie, patrz art. L'affaire des bebes-Nobels w 28 numerze L'Action Familiale et Scolaire.
5 Patrz D. Raffard de Brienne, Avortement et demographie, artykuł w Renaissance catholiąue, marzec 1990.


147



ŚMIESZNOSTKI I BŁAZENADY

Obok tego, co budzi odrazę, istnieje śmieszność, która jeśli nawet nie zabija, to pozbawia szacunku. Dlatego warto poznać ośmieszające strony masonerii.


Śmieszność tytułów i stopni

Wymieńmy - dla przykładu - tytuły 31, 32 i 33 stopnia masonerii wysokich szczebli: „Wielki Inspektor Komandor", „Wzniosły Książe Królewskiej Tajemnicy", „Wielki Suwerenny Inspektor Generalny".


A oto geneza sławnego 33 stopnia:
„Trzy stopnie angielskie: Ucznia, Czeladnika i Mistrza składały się pierwotnie na MASONERIĘ SYMBOLICZNĄ, w czasach, gdy masoneria pojawiła się we Francji. Te trzy pierwotne stopnie, poszerzone o cztery następne, wymyślone przez Ramseya, utworzyły
- wszystkie siedem - masonerię zwaną szkocką i masonerię wysokich stopni.

Tych siedem stopni, po dodaniu osiemnastu innych, które - dla ułatwienia handlu stopniami - zrodził płodny umysł Pirlefa, w sumie dwadzieścia pięć stopni, utworzyły „masonerię doskonałą" czyli masonerię wysokich stopni, znaną również pod nazwą masonerii Cesarzy Wschodu i Zachodu i masonerii Książąt Królewskiej Tajemnicy6.

Tak utworzony „ryt doskonały" został wyeksportowany io Stanów Zjednoczonych.
„30 maja 1801 r. w Charleston, w Południowej Karolinie, w Ameryce Pomocnej, siedmiu wybranych przez loże inspektorów „rytu doskonałego” o 25 stopniach wtajemniczenia zebrało się i uchwaliło, że ryt zostanie poszerzony o dalszych 8 stopni, a więc razem byłoby ich 337; postanowili oni również powołać pierwszą Najwyższą Radę, złożoną z wtajemniczonych 33 i ostatniego stopnia rytu Szkockiego Dawnego i Uznanego.

6 La verite sur la franc-mafonnerie, 1935, s. 27. Wyd. R.I.S.S.
7 Według książki La verite sur la franc-mafonnerie, cyfrę 33 miała im asugerować szerokość (w metrach) willi w Charleston.


148


Był to kamień węgielny olbrzymiej konstrukcji, która obecnie przykrywa całą ziemię
8.


Niepoważne ubiory i obrzędy

Jedwabne fartuszki, hieratyczne pozy, dziwaczne rytualne przepytywania... W Stanach Zjednoczonych jedna z obediencji, „Mistyczna Świątynia", urządza wielkie parady w strojach staroegipskich, które żywcem przypominają defilady cyrkowe.


Frywolność pewnych zamierzeń masońskich

Cóż za idy liczna wizja przyszłego świata, w którym trójkąt mesko-damski byłby uniwersalną regułą: „Seksualność i erotyka wymagają wolnego czasu, ten czas zapewni się każdemu. Szczęście obejdzie się bez Marksa i bez Jezusa. Małżeństwo stanie się wygodniejsze. Jego główny problem: nie wtrącać się w życie seksualne. Po rodzicu nastąpi kochanek".

Czyjeż to słowa? Dostojnego byłego wielkiego mistrza Wielkiej Loży Francji, Pierre'a Sirnona!


POWOLNOŚĆ REALIZACJI ZAMIERZEŃ MASOŃSKICH

Tenże Pierre Simon, aby opisać zabiegi podejmowane dla zalegalizowania antykoncepcji i przerywania ciąży, mówi o długim marszu: „Naprzód, czeka nas długi marsz! Długi marsz, w którym taktyka jest sprawą najważniejszą! Trzeba posuwać się krok za krokiem, uwzględniając drobiazgi, z precyzją"9.

8 P. Marques-Riviere, op. cit. s. 105. Patrz także: Jean-Andre Faucher, Histoire de la Grandę loge de France, s. 35. Wyd. Albatros.
9 De la vie avant toute chose, s. 134.


149


Długi marsz trwał aż 30 lat, od roku 1950 do 1980.

Ta powolność działania jest zarazem korzystna dla masonerii (pozwala na pracę „głębinową") i niedogodna (przeciwnikom masonerii daje czas na przeciwdziałanie).
Dlaczego ta powolność w działaniu? Ponieważ powzięte kroki (działać przez sugestię, przestroić opinię, wytworzyć nowy konsens) wymagają czasu.

Nie mogąc rozkazywać, tajemna władza potrzebuje długich okresów czasu, by urzeczywistnić swoje zamysły", pisze były mason, Copin-Albancelli, i tak konkluduje: „My również możemy wykorzystać ten czas dla organizowania walki"10.

Słowa te zostały napisane w r. 1909. Pomimo mnóstwa straconego od tej pory czasu, ta konkluzja nadal jest aktualna.

10 Op. cit., s. 85.

 


150



Rozdział XV

JAK WALCZYĆ Z MASONERIĄ?


Rewolucja była przygotowywana od dawna przez rozwiązłość umysłów i obyczajów. Do jej wybuchu doprowadzili bezbożni i zdecydowani nicponie, lecz ich zamiary nigdy by się nie powiodły, gdyby nie mieli sprzymierzeńców w egoistach i lękliwcach, a zwłaszcza wspólników, stawiających do końca na półśrodki i porozumienie"
1.


Dlaczego, pomimo ukazanych właśnie słabych stron masonerii, jest ona tak potężna?

Ponieważ nadal jest aktualna wypowiedź św. Piusa X, którą wciąż i wciąż należy powtarzać:

W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek, główną siłą ludzi złych jest lękliwość i nieudolność dobrych; a cała żywotność królestwa szatana ma swe korzenie w opieszałości chrześcijan".

Ospałość w modlitwie, opieszałość w studiowaniu ważnych zagadnień, opieszałość w działaniu.,

1 O. de Cloriviere; tekst cytowany poniżej, s. 153.



151


KONIECZNOŚĆ MODLITWY

Ewangelia poucza nas: pewnych szatanów nie przepędzi się inaczej, jak tylko postem i modlitwą (Mk 9, 16). Stąd ogromne znaczenie modlitwy w walce z tą wspólnotą, która wciela na ziemi lucyferiańskie „Non serviam" - „Nie będę służył!"

Jaka modlitwa byłaby najszczególniej odpowiednia? 

W swej encyklice Humanum genus papież Leon XIII tak to precyzuje:

W końcu wiemy dobrze, że nasze wspólne wysiłki, by usunąć z Pańskich pól te zgubne zasiewy, byłyby całkiem nieskuteczne, gdyby z wysokości nieba Pan winnicy nie sprzyjał naszym zamiarom. Koniecznie więc musimy błagać o Jego opiekę i pomoc z wielką żarliwością i ustawicznym naleganiem, proporcjonalnym do tak trudnej sytuacji i tak groźnego niebezpieczeństwa...

Prośmy Najśw. Pannę Maryję, Matkę Bożą, by zechciała być naszą wspomożycielką i naszą orędowniczką. Pogromczyni Szatana od pierwszej chwili swego poczęcia, oby użyła swej potęgi przeciw występnym sektom, które szerzą wśród nas ducha rebelii, nieuleczalnej przewrotności i przebiegłości iście szatańskiej. 

Wzywajmy na pomoc księcia zastępów niebieskich, św. Michała, który strącił do piekła zbuntowane duchy; także św. Józefa, Oblubieńca Najśw. Dziewicy, niebieskiego, opiekuńczego patrona Kościoła katolickiego; wielkich apostołów, św. Piotra i św. Pawła, tych niestrudzonych siewców i niezwyciężonych szermierzy wiary katolickiej. Licząc na ich wstawiennictwo i na wytrwałą modlitwę wszystkich wiernych, mamy tę ufność, że Bóg miłosierny raczy przyjść z odpowiednią pomocą rodzajowi ludzkiemu zagrożonemu tak wielkim niebezpieczeństwem".

Nie zapominajmy też modlić się o nawrócenie masonów. Św. Maksymilian Kolbe, który cześć swych wysiłków poświęcił walce z masonerią, przywiązywał wielkie znaczenie do modlitwy w tej intencji.



152


LEPSZA ZNAJOMOŚĆ MASONERII

Musimy przyznać: w naszych środowiskach mało się wie o masonerii; rzadko spotyka się osoby, które zadają sobie fatygę, by ją gruntowniej poznać; wobec jasnych dowodów jej potęgi i odnoszonych przez nią sukcesów zachowujemy się pobłażliwie i lekkomyślnie. 

Nie jest że to lekceważeniem sobie nieprzyjaciela, skoro się nawet nie chce go poznać?

W cytowanym już dziełku Copin-Albancelli przytacza rozmowę, jaką miał z pewnym masonem wysokiego stopnia: 

Pan może ocenić potęgę masonerii... ponieważ my jesteśmy zorganizowani... Kraj nie wie nic o naszej organizacji i o naszym celu. Dzięki temu możemy działać tak, że nikt się o tym nie spostrzega i w konsekwencji nikt się nam nie przeciwstawia. Tu tkwi tajemnica naszej siły"2.


Stąd krok pierwszy w akcji antymasońskiej: poznać organizację i cele masonerii, „zerwać z niej maskę, za którą się kryje, i pokazać ją taką, jaka jest"3.

Masoni ułatwiają dziś to zadanie, gdyż sami w swych książkach odsłaniają pewne kierunki i metpdy swych działań, jak na przykład Pierre Simon w dziele: De la vie avant toute chose (Życie przede wszystkim), którą wielu ludzi powinno przestudiować.


INTELIGENTNE PRZECIWDZIAŁANIE

Oprócz modlitwy „pierwszej postaci i głównej siły zaangażowania"4, oprócz głębszego zapoznania się z masońską ideologią, organizacją i taktyką, co jeszcze należy przedsięwziąć? .

2 Copin-Albancelli, Comment je suis entre dans la franc-maconnerie et commentj'en suis sorti; wypowiedź przytoczona w nr 96 Permanences.
3 Leon XIII, encyklika Humanum genus.
4 Jean Ousset, L'action, s. 271.



153


Przeciwstawienie się na płaszczyźnie osobistej i rodzinnej

Wskaże nam drogę refleksja ojca de Cloriviere:
Rewolucja była przygotowywana od dawna przez rozwiązłość umysłów i obyczajów. Do jej wybuchu doprowadzili bezbożnicy i zdecydowani nicponie, lecz ich zamiary nigdy by się nie powiodły, gdyby nie mieli sprzymierzeńców w egoistach i lękliwcach, a zwłaszcza wspólników, stawiających do końca na półśrodki i porozumienie"
5.

Rozwiązłość umysłów, rozwiązłość obyczajów, nadmierna skłonność do półśrodków i porozumienia: te trzy czynniki przyczyniły się - i wciąż się przyczyniają - do zwycięstwa Rewolucji, innymi słowy, do sukcesów masonerii. 

Przeciwstawianie się takim postawom oto pierwsza linia naszego działania.


Sprzeciw intelektualny: odrzucenie liberalizmu

Wyrażenie „rozwiązłość umysłów" bardzo trafnie określa liberalizm intelektualny, powszechnie propagowany przez masonerię, tę teorię, wedle której, wobec nieistnienia jakiejkolwiek prawdy uniwersalnej, każdy ustanawia sobie własną prawdę.

Umysł istnieje dla odkrywania prawdy; liberalizm unicestwia samo pojęcie prawdy.

Ktokolwiek kocha prawdę, z obrzydzeniem odrzuca błąd, a to odrzucanie błędu jest sprawdzianem, po którym rozpoznaje się umiłowanie prawdy.

Jeśli nie kochacie prawdy, to choćbyście twierdzili, że ją kochacie i stwarzalibyście takie pozory, wiedzcie, że w danym momencie zabraknie wam odrazy wobec tego, co jest fałszywe, i po tym da się rozpoznać, że w rzeczy samej prawdy nie kochacie"6.

5 Słowa o. de Cloriviere, przytoczone przez o. Terrien w Histoire dupere de Cloriviere, s. 236.
O. de Cloriviere, jezuita (1735-1820), był jednym z najlepszych analityków Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Papież Pius VII powołał go do odtworzenia we Francji Towarzystwa Jezusowego po upadku Napoleona.
6 Ernest Hello, cyt. przez Jean'a Ousset, Pour qu'Il regne, s. 2.





Sprzeciw moralny: odrzucenie pogańskiej obyczajowości szerzonej przez masonerie

Napełniajcie serca zepsuciem, a nie będziecie już mieli katolików" - wyraźnie to stwierdził ongiś mason „Vindice". 

Stąd się zrodził program demoralizacji, który on zarysował7 i który następnie był realizowany.

Jakim prawem katolicy mogliby liczyć na jakąś skuteczność swojej walki z masonerią, jeśli dali się zarazić masońskim wszechobecnym zepsuciem i w mniejszym lub większym stopniu przyjęli obyczajowość masońską, na przykład niewierność małżeńską, nieposzanowanie życia, nieprzyzwoitość strojów i niemal całkowity zanik zmysłu czystości?

Dalszy sprzeciw moralny: odrzucenie półśrodków i ducha ugody za wszelką cenę

Oto przykład połowiczności: odrzucać jakiekolwiek wiązanie się z masonerią, a jednocześnie, dla jakichś rzekomych korzyści dla dobrej sprawy, stowarzyszać się z którąś z tych organizacji o duchu masońskim, których tyle się namnożyło, jak na przykład Rotary i Lion's Club 8, najbardziej spośród nich znane.

 

Przeciwdziałanie na płaszczyźnie społecznej i politycznej

Oto jak były mason, Copin-Albancelli, wytyczał linię postępowania najlepszą, jego zdaniem, w akcji antymasońskiej:
Jeśli istotnie masoneria jest wspólnotą wychowującą, nie nastawioną na działanie, lecz wychowującą do działania, do walki, do ofensywy intelektualnej, to my tylko wtedy będziemy mieli szansę skutecznej z nią walki, jeśli stworzymy wspólnoty analogiczne.
Stowarzyszenia, które my organizujemy, czyż nie są to zespoły powoływane tylko do jakiejś określonej akcji, wyborczej lub innej, z tym, że ich członkowie nie są uprzednio formowani i wychowywani tak, by wreszcie poznali przeciwnika, który wszędzie im się przeciwstawia w sposób dla nich niedostrzegalny? W rezultacie takie stowarzyszenia walczą w pustym polu i tak właśnie dzieje się od stu lat.

Może nawet są to stowarzyszenia wychowujące, lecz to wychowanie nie jest nastawione na działanie, na walkę, na wojnę z tą siłą, która nieustannie działa, walczy i prowadzi wojnę przeciwko Francji i przeciw tradycjom, które są źródłami jej życia! Z tej racji jakiekolwiek byłoby zaangażowanie i jakikolwiek zapał by ich ożywiał, dopuszczą one w końcu do zguby Francji i jej tradycji, ponieważ nie potrafią zadać skutecznego ciosu tym, którzy, wręcz przeciwnie, są przygotowani do skutecznej walki" 9.

Uchwyćmy dobrze myśl Copin-Albincelli'ego: nie chodzi tu o kopiowanie metod masońskich, tym bardziej nie idzie o to, abyśmy się dali wciągnąć na teren, który nie jest naszym terenem. 

Co robi masoneria? 

Ona jest awangardą w walce idei, ponieważ stale formuje ludzi zdolnych do tej walki. 

Czyż nie jest palącą powinnością przeciwstawić się jej na tym terenie, doktrynę prawdy przeciwstawić jej mglistej ideologii, aby już nie zasługiwać dłużej na zarzut, jaki Jean Jaures w r. 1905 postawił deputowanym katolickim podczas dyskusji nad ustawą rozdziału Kościoła od państwa:
Czy nasi przeciwnicy w ogóle coś nam odpowiedzieli? - Takie były jego słowa: - Czy przeciwstawili doktrynę doktrynie, ideał ideałowi? Czy odważyli się ideom Rewolucji przeciwstawić całą myśl katolicką, która staje w obronie Boga, Boga chrześcijańskiego objawienia, i także prawa nie tylko do inspirowania i przewodzenia społeczności duchowej, lecz również do kształtowania społeczeństwa świeckiego? Nie, oni się pochowali, oni się kłócili o detale organizacyjne. Oni nawet nie potwierdzili wyraźnie tych zasad, które są jakby duszą Kościoła"
10.

7 Patrz fragment z jego listów, c. powyżej, s. 134.
8 O Rotary i Lion's Club, patrz aneks 3, s. 177.
9 Copin-Albancelli, Le drame maconniąue -La conjuration jułve contre le monde chretien, s. 84. s. 39. 
10 E. Barbier, Histoire du catholicisme liberal et social en France, t. IV,



156


Szkoła przygotowująca do akcji, a dokładniej: szkoła przygotowująca do akcji „ideologicznej" na rzecz katolickiej nauki społecznej! Czy nie tego właśnie wymaga w pierwszym rzędzie sytuacja katolickich krajów Europy, nie zdających sobie sprawy, iż są opanowane przez masonerię?


Przeciwdziałanie niestrudzone i systematyczne

Praca, którą podejmujemy, nie jest dziełem ani jednego dnia, ani jednego miesiąca, ani jednego roku. Ona może trwać wiele lat, być może całe stulecie, lecz w naszych szeregach żołnierz umiera, a walka toczy się dalej".

Tak się wyraziła Wysoka Wenta w swoich tajnych instrukcjach z r. 1819 11.

I trzeba przyznać, że plan, jaki zakreśliła, był wiernie wykonywany.

Jeśli masoneria daje znakomity przykład nieprzerwanej ciągłości swego działania, czy można to samo powiedzieć o świeckich katolikach i o ich walce o chrześcijański ład społeczny? 

Czy wielu z nich nie nuży się zbyt szybko? Czy nie dają się zbyt łatwo skłonić do zaniechania wypróbowanych metod walki na rzecz zwodniczych nowości, które nie dają ostatecznie rezultatu?

Jakże możemy się spodziewać powodzenia w walce z masońskim przeciwnikiem, jeśli tak łatwo ulegamy znużeniu, jeśli okazujemy się niezdolni do zachowania karności, ciągłości wysiłków, cierpliwego uporu?


NIEZBĘDNOŚĆ PEWNEJ PASJI

Zapewne to jest to, czego nam brak najbardziej12.
Jak wytłumaczyć, że tylu wolnomularzy wykazuje niesłabnący zapał w czynnym oddaniu się sprawie niecnej i odrażającej, podczas gdy obrona naszego narodowego dziedzictwa i jego katolickich fundamentów, obrona całej gamy wartości chrześcijańskich spotyka się z obojętnością znacznej większości katolików? Czyżbyśmy się stali duszami letnimi, sercami znieczulonymi do tego stopnia, iż pozwalamy na to, by nas kolonizowały te maszkary masońskie, a my nawet tego nie odczuwamy?

Cały problem na tym polega: odnaleźć ową pasję, z którą należy służyć świętej sprawie, nazwanej przez kogoś „naszą starą drogą chrześcijańską, starą i wiekuistą. A przeto zawsze nową. Ona jedynie nadaje sens naszemu przeznaczeniu, i słusznie, gdyż ona z naszego życia robi ścieżkę, a z naszej śmierci - bramę"13.

11 Cyt. przez Cretineau-Joly, op. cit., t. U, s. 74.
12 Patrz: Jean Ousset, L'action, s. 273-274.
13 Goustave Thibon, Dieu est-Il mort? Permanences nr 169.


158




ANEKS 1


PRZYKŁADY SYMBOLIKI MASOŃSKIEJ


Powodem naszego zainteresowania symboliką masońską jest chęć wykazania, że masoneria przesycona jest okultyzmem. Rzeczywiście niepodobna wyjaśnić znaczenia wielu symboli masońskich bez odniesienia do wiedzy okultystycznej, a w szczególności do Kabały.
W omawianiu przytoczonych poniżej przykładów będziemy się opierali głównie na dziele Jules Bouchera (wolnomu-larza)La symboliąue maconniąue (wyd. Dervy, 1953) i W.L. Wilmshursta (wysokiego dygnitarza masonerii angielskiej) The Masonie Initiattion.

 


Wszechwidzące oko w trójkącie

Trójkąt i oko stanowią niewątpliwie symbol masoński najbardziej znany.

„Równoboczny trójkąt symbolizuje często Trójcę św. w symbolice katolickiej" - pisze Jules Boucher, który w tym przedmiocie cytuje księdza Barbier de Montault:
Trójkąt, dzięki swym trzem bokom i trzem kątom równym, jest symbolem bardzo wymownym. Umieszcza się go w aureoli nad głową Boga albo w Jego rękach. Od wieku XVII, gdy go szczególnie zaczęto nadużywać, wpisywano w nim literami hebrajskimi imię Jahwe lub umieszczano Oko Boże, które widzi wszystko. My powinniśmy tego symbolu zaniechać, ponieważ wolnomularze zrobili zeń własny symbol. Oni zapożyczyli go od Kościoła, który stwórczą Trójcę dał za Patrona architektom i murarzom"
1.

1 Msgr Barbier de Montault, Histoire theoriąue du symbolisme religiewc, 1984,1.1, s. 53. Cyt. przez Jules'a Bouchera w La symbolique mafonniąue, s. 90.



159

 

Jules Boucher tak pisze dalej: „Świetlista Delta2 masońska często zawiera w swym centrum, to prawda, święty tetragram IHVE napisany po hebrajsku, lub Oko Boże...
Oko, na planie fizycznym, symbolizuje widzialne Słońce, z którego emanuje Życie i Światło; na planie pośrednim czyli astralnym oznacza Słowo, Logosa, Zasadę stwórczą; na planie duchowym czyli boskim - oznacza Wielkiego Budowniczego Wszechświata"
3
.

W ten to sposób ten sam symbol mógł oznaczać Trójcę Świętą u katolików, a u masonów system trójdzielny, ważną ideę okultyzmu4.


Okultystyczne symbole na jednodolarówce amerykańskiej
5

Z rozporządzenia amerykańskiego „Federal Reserve System" na zielonym bilecie jednodolarowym znajdującym się w obiegu od r. 1935, figurują obie strony wielkiej pieczęci państwowej Stanów Zjednoczonych.

Na awersie pieczęci: ścięta piramida o 13 stopniach, nad którą widnieje wszechwidzące oko w trójkącie; piramidę otacza hasło w języku łacińskim: ,finnuit coeptis -Novus Ordo Seclorum" („Nowy Ład Stuleci sprzyja sprawom rozpoczętym").

Na rewersie pieczęci: orzeł dzierżący 13 strzał w jednym ze swych szponów, a w drugim - gałązkę oliwną z 13 liśćmi i 13 owocami; powyżej orła 13 gwiazd pięcioramiennych zarysowuje gwiazdę sześcioramienną; orzeł chroniony jest tarczą o 13 pasach i trzyma w dziobie wstęgę z napisem „E pluribus unum" (13 liter), co oznacza: „Z wielu -jedno".

Na tym bilecie bankowym umieszczono sporo symboli masońskich, a w szczególności: oko wszechwidzące, gwiazdy pięcioramienne (pentagram, zwany przez masonów gwiazdą ognistą) i gwiazda sześcioramienną (heksagram czyli pieczęć Salomona)6.

Tak więc jednodolarowy bilet można uważać za masoński znak państwa i wielkiej finansjery Stanów Zjednoczonych.

2 Delta świetlista lub trójkąt świetlisty; litera grecka „delta" ma kształt trójkąta.
3 Jules Boucher, op. cit., s. 90-91.
4 O systemie trójdzielnym (pogląd okultystyczny), patrz wyżej, s. 99.
5 Na ten temat patrz: Andrea di Nicola, La simbologia delDollars, 1977. Wyd. Marino Solfanelli, 66100 Chieti (Italia).
6 Patrz: Jules Boucher, op. cit., s. 220 i następne.





Dwie kolumny świątyni

W lożach masońskich rytów szkockiego i francuskiego znajdują się dwie kolumny, mające przypominać dwie spiżowe kolumny świątyni Salomona, opisane w Biblii i noszące nazwę, tak jak tamte, Boaz i Jachin7

Oto dwie interpretacje masońskie w tym przedmiocie:
Dwie kolumny zdają się podtrzymywać całość budowli; brat Clavel
8 poucza nas, że to są „kolumny Booz i Jachin; przedstawiają one dwa płodne fallusy: jeden światła, życia i dobra, drugi - ciemności, śmierci i zła, które utrzymują równowagę świata".

Dogmat o dwóch pierwiastkach - podejmuje zagadnienie mistrz Ragon9 - przekazywany pod alegorią światła i ciemności, stanowi w swej istocie fundament masonerii, podobnie jak wszystkich misteriów starożytnych"10.

„Jachin i Booz odpowiadają sefirotom11 Netzah i Hod, które tworzą wspólnotę z Jesod. Według kabalistów, Jesod odnosi się do atrybutu płodności, do zapładniającej potęgi Boga. Netzah i Hod są więc czynnikami płodności, które łączy Jesod, główna potęga zapładniająca"12.

Okultyzm jest tu więc jak najbardziej obecny - z odniesieniem do manicheizmu w pierwszym przypadku, a w drugim - z odniesieniem do sefirotów Kabały.


7 Patrz: 3 Krl 7,21.
8 Adept Wielkiego Wschodu, autor dzieła L'Histoire plttoresąue de la franc-mafonnerie.
9 Wolnomularz, autor dzieła Cours philosophiąue et interpretatif, z którego wyjęto te zdania.
10 N. Deschamps, op. cit., t. I, s. 28.
11 Nazwa kabalistyczna, wyjaśnienie na s. 104—105.
12 Jules Boucher, op. cit., s. 139.



161


Fartuch masoński

„Fartuch stanowi istotną część galowego stroju masońskiego. Składa się on z czworokąta i z trójkątnego bawetu („śliniaczka").

Dla stopni ucznia i czeladnika sporządza się go z białej skóry bez żadnych ozdób. Dla stopnia mistrza są one różne, zależnie od rytu i obediencji"13.


Ten sławny szczegół stroju objaśnia się na różne sposoby. 

Oto jak go objaśnia W.L. Wiłmshurst.

Panteizm i ubóstwienie człowieka

Wszechświat i sama istota ludzka są zbudowane na podobieństwo drabiny z uporządkowaną kolejnością szczebli. Jedyna i uniwersalna substancja, tworząca różne części uniwersum, „zstępuje" od stanu doskonale eterycznego i przechodzi kolejne etapy wzrastającego gęstnienia, aż dojdzie do grubej materializacji; następnie wznosi się ku górze do swego stanu pierwotnego, przechodząc etapy uszeregowane w podobny sposób.
Ten kosmiczny proces był przedmiotem snu czy też wizji Jakuba; tym się tłumaczy, że drabina Jakubowa tak ważne zajmuje miejsce w naszym symbolizmie
". 

Stwierdziwszy, że ten podwójny ruch daje się zaobserwować w człowieku, W.L. Wiłmshurst tak pisze dalej: „Superstrukturą, którą mason wznieść powinien, jest ciało eteryczne i duchowe, dzięki któremu wzniesiony ponad siebie samego może działać niezależnie od swego fizycznego ciała i naturalnej osobowości. To Ego, ostateczny, boski pierwiastek w człowieku, przedstawia trójkątny „bawet" masońskiego fartucha"14.

W tym tekście znajdujemy więc:
- wyraźne potwierdzenie panteizmu (wszystkie rzeczy, a więc i człowiek, są współistotne z Bogiem);

- przykład masońskiej interpretacji Pisma św.;

- okultystyczny sens wyższej części fartucha masońskiego.

13 Jules Boucher, op. cit., s. 291.
14 W.L. Wiłmshurst, The Masonie Initiation, cyt. przez o. Denisa Fakay, The Mystical Body of Christ in the Modern World, s. 347.



162


Od panteizmu do kultu fallicznego

 

Powróćmy do wypowiedzi W.L. Wilmshursta:
Ciało czyli forma, lub raczej łańcuch ciał i form, które przybiera to Ego, objawiając się na różnych planach wszechświata, znajduje swój symboliczny wyraz w niższej, czworokątnej części fartucha... Litera Tau, figurująca na fartuchach masonów posiadających stopień mistrza, oznacza krzyż, a także młot boga Thora z religii skandynawskiej... Ważny aspekt: fartuch okrywa twórcze i rodne organy ciała i do tych szczególnie organów odnosi się znaczenie litery Tau. Auto-kreacja duchowa i wzniesienie „superstruktury" zależą od zasobu energii twórczej, pochodzącej z nerwowego centrum rodnego, które stanowi „centralę energetyczną" ludzkiego organizmu. Wypływając stamtąd, ta energia wznosi się poprzez „transformatory" gruczołów i dosięgając mózgu, ulega ostatecznie sublimacji i zamienia się w świadomość. Energia życiowa jest zawsze twórcza, czy to przez rozród fizyczny, czy też przez tworzenie struktur ponadfizycznych"
15.

Znajdujemy się tu niewątpliwie wobec kultu fallicznego, tyle że w dyskretnym ujęciu.


Monumenty masońskie

Jeszcze kilka słów o kulcie fallicznym, do którego odnosi się litera Tau. 

Podobne odniesienia mają również obeliski wznoszone przez rządy masońskie lub masonizujące: w Paryżu (obelisk na Placu de la Concorde, wieża Eiffla), w Waszyngtonie, w Buenos Aires...

Wystarczy wspomnieć tu o najwyższym z nich, o wieży Eiffla, zbudowanej w r. 1889, w pierwsze stulecie masońskiej Rewolucji z r. 1789, która szpeci odtąd jeden z najpiękniejszych widoków Paryża.

Tak więc dwa monumenty o znamiennej symbolice dominują nad Paryżem: wieża Eiffla i bazylika Sacre-Coeur na Montmartre. W samym centrum stolicy Francji świadczą one o walce dwóch sztandarów: Szatana i Chrystusa Króla15.

15 Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowne, medytacja o dwóch sztandarach.



163



ANEKS 2


DZIAŁALNOŚĆ MASONERII NA TERENIE RODZINY I SZKOŁY


Zamierzając stworzyć nowy typ społeczeństwa, pozbawionego więzi z prawem nadnaturalnym i z prawem naturalnym
1, masoneria musiała zająć się rodziną i szkołą.
Przyjrzyjmy się tu pokrótce jej działalności w obu tych dziedzinach.


I. Rodzina

Zachodzi całkowita sprzeczność między rodziną według planu Bożego, a rodziną pojmowaną po masońsku.

Wszystkie czynniki tworzące rodzinę - pisze o. N. Deschamps - wszystko to, co rodzinę stanowi: małżeństwo, monogamia, dozgonna nierozerwalność, podporządkowanie się małżonki w równości praw, wzajemne zobowiązania, podobnie jak wzajemne powinności rodziców i dzieci - mają swe korzenie i swe zasadnicze oparcie w religii objawionej."

Masoneria natomiast zwalcza nie tylko religię objawioną, lecz nawet sam naturalny porządek rzeczy, głosi bowiem zasadę, że człowiek nie ma żadnego innego celu poza samym sobą i że moralność polega na satysfakcji, jakiej dostarcza pełna swoboda udzielona wszystkim popędom"2.

1 Patrz wyżej, s. 64 i nast.
2 N. Deschamps, op. cit., s. 181.




Oświadczenia masońskie

Aby wykazać niezmienność antyrodzinnego nastawienia masonerii, podajemy tu kilka oświadczeń masońskich z różnych epok.


Odseparować mężczyznę od rodziny

W r. 1822, przedstawiciel włoskiej Wysokiej Wenty wydał takie zalecenie:
Gdy się chce pozbawić mężczyznę dobrych obyczajów, jest rzeczą istotną odseparować go od rodziny... Po oderwaniu go od żony i dzieci i ukazaniu mu, jak uciążliwe są te wszystkie obowiązki, wzbudźcie w nim pragnienie innego życia... Gdy w jakichś osobnikach zaszczepicie odrazę do rodziny i do religii (jedno prawie zawsze idzie w parze z drugim), podszepnijcie im odpowiednie słowo zachęty, aby dołączyli do najbliższej loży"
3.


„Moje ciało należy do mnie"

Adolphe Thiers, sławny polityk i zarazem mason4, w. swym dziele La propriete (Własność), w taki oto sposób przedstawił sens fałszywej zasady „Moje ciało należy do mnie", która służy dzisiaj do usprawiedliwiania rozwiązłości obyczajów i aborcji:
Człowiek wśród swoich właściwości osobistych posiada pierwszą i niezaprzeczalną własność, podstawę wszystkich innych. Pierwszą z moich własności jestem ja, ja sam. Moje nogi, ręce, moje ciało, mój duch należą do mnie, niezaprzeczalnie do mnie"
5.


Małżeństwa cywilne

Domaganie się wprowadzenia małżeństwa cywilnego, by uwolnić naszych współobywateli spod tyranii narzucanej im w imię Kościoła ekskluzywnego i twardego - była to inicjatywa, którą podjęliśmy, co prawda nie w imieniu masonerii, ale w jej interesie"6.

3 List, datowany 18 stycznia 1822 r., członka Wysokiej Wenty (pseudonim „Piccolo Tigre"), do jednego z towarzyszy („Vindice"), przytoczony przez Cretineau-Joly, op. cit., t. II, s. 104-105.
4 Należał również do karbonariuszy; patrz N. Deschamps, op. cit., t. II, s. 249.
5 Cyt. przez N. Deschamps, op. cit, s. 181.,
6 Journal de la franc-maęonnerie belge z 8 lutego 1880 r.; cyt. przez N. Deschamps, op. cit., 1.1, s. 344.


165


Antykoncepcja, aborcja

Od lat 1820, 1840, 1880 przejdźmy do epoki współczesnej. Otóż wola masonerii zniszczenia fundamentów rodziny występuje z taką samą siłą, jak kiedyś, jak świadczą o tym słowa Pierre'a Simona zawarte w jego dziele De la vie avant toute chose (Przede wszystkim życie), a jest on byłym wielkim mistrzem Wielkiej Loży Francji i namiętnym propagatorem antykoncepcji7: „Polemika w przedmiocie prawa Veil... poruszyła głęboko oba światy" (s. 211). 

(Idzie tu o istotną różnice między światem katolickim a zlaicyzowanym światem o inspiracji masońskiej).

Rozwiązania, jakie proponuje tradycyjna moralność, nie mogą już nas zadowolić. One się opierają na sakralizacji zasady życia, zasady zabobonnej i fetyszystycznej" (s. 233).

Konflikt między antykonpcepcją a wartościami socjoreligijnymi jest nieunikniony" (s. 145).

Wyzwolicielska antykoncepcja obaliła mur tradycyjnych fatalnych niemożności. Jego zniknięcie otwiera wolną przestrzeń dla wprowadzenia nowej moralności" (s. 194).

 


Rodzina, struktura w stadium zaniku

W artykule pod takim tytułem Humanisme, organ prasowy Wielkiego Wschodu Francji (lipiec 1987), oznajmia już w pierwszych zdaniach, że tradycyjną rodzinę można uznać za relikt przeszłości: „Współcześnie rozwija się znamienny proces społeczny o ważnych następstwach w wielu dziedzinach, także w odniesieniu do rodziny: tradycyjne jej struktury podtrzymywane przez pewną moralność, pewien pogląd na życie, pewien typ „cywilizacji", okazują swoją niezdolność do utrzymania społecznej równowagi, w której żyliśmy do tego czasu".

A oto jeden z proponowanych środków zaradczych:
Modyfikacje komórki rodzinnej powinny by zmierzać do złagodzenia nadmiernej sztywności jej ram, by ją lepiej przystosować do współczesnych wymagań. Wikler (specjalista od prawa małżeńskiego) sądzi, że z prawnego punktu widzenia aktualne małżeństwo dozgonne powinno być ograniczone w czasie, podlegać rewizji co pięć lub co dziesięć lat.

Formuła kontraktu małżeńskiego, periodycznie odnawianego, (Margaret Mead, USA), bardziej odpowiadałaby aktualnym warunkom społeczno-ekonomicznym"8.

 


Masońskie działania na szkodę rodziny

Humanisme woli o czymś nie pamiętać: jeśli dzisiaj tradycyjne struktury rodzinne nie są w stanie „utrzymać społecznej równowagi", wynika to z faktu, iż były one metodycznie osłabiane, to znaczy niszczone przez działalność masonerii - stałą, od dwustu lat!


A oto kilka aspektów tego problemu:

Rozwody

Zalegalizowane we Francji ustawą z dnia 20 września 1792 r., przegłosowaną w Zgromadzeniu Narodowym (którego większość stanowili wolnomularze), rozwody zostały zniesione w r. 1816. Zalegalizowano je ponownie w r. 1884, a z tym faktem związane jest nazwisko deputowanego, później senatora, oczywiście wolnomularza, Alfreda Naquet.


Antykoncepcja
W cytowanej już książce De la vie avant toute chose, dr Pierre Simon, przypominamy: były wielki mistrz Wielkiej Loży, opisuje gorączkowe prace i starania, podejmowane przez masonerię dla spopularyzowania antykoncepcji, a następnie uchwalenia w r. 1967 odnośnej ustawy
9.


7 De la vie avant toute chose, 1979. Wyd. Mazarine.
8 Humanisme, lipiec 1987; cyt. przez J. Ploncarda d'Assac, Lettrespoli-tiąues, nr 210.
9 Patrz: Arnaud de Lassus, Les etapes maconniąues d'une politiąue de la
mort. Wyd. AFS.



167



Aborcja

W artykule p.t. „Masoni, triumfalny powrót", L 'Express z 7 października 1988 r. poinformował, że „w gabinecie Simone Veil dr Pierre Simon będzie jednym z twórców ustawy o dopuszczalności aborcji"10.

Masoni chętnie się zresztą przyznają do tego, że w tej sprawie odegrali rolę siły napędowej:
Wierzcie mi, powiedział Fred Zeller, były wielki mistrz Wielkiego Wschodu, wierzcie mi, że w ostatnich czasach tylko dzięki naszemu porozumieniu się (między masonami) przeciwko zatwardziałym i zasuszonym konserwatystom można było uchwalić zapisy, dotyczące aborcji i planowania rodziny"
11.

 


Eutanazja, rozwód za obopólną zgodą, homoseksualizm...

Powszechnie znana jest akcja na rzecz eutanazji, kierowana przez wolnomularza H. Caillavet'a, byłego senatora. Inicjatywy tego „czcigodnego parlamentarzysty" nie ograniczyły się jednak li tylko do eutanazji:
W zakresie obyczajów H. Caillavet przyczynił się niewątpliwie do zmiany socjologicznego krajobrazu Francji. Nawet jeśli to inni, na ogół z opozycji, przeprowadzili w parlamencie projekty, których on był ojcem. Wniosek ustawy o rozwodzie za obopólną zgodą - to on. Pierwszy liberalny projekt ustawy o aborcji, r. 1971, to również on. O skreśleniu zdań dyskryminujących homoseksualistów, kilka tygodni temu, to wciąż on"
12.

Poprzestańmy na tym bardzo niekompletnym wykazie antyrodzinnych działań masonerii. 

To, cośmy przypomnieli, aż nadto wystarczająco dowodzi, jak nienawidzi ona rodziny i jak metodycznie zdąża do jej destrukcji.

10 L'Express, l października 1988.
11 Wypowiedź cyt. przez Nowel Observateur, 24 maja 1976, s. 101.
1978.
12 Artykuł Visa pour notre mart w Noiwel Observateur, 24 kwietnia



168


II. Szkoła

Już od r. 1750 francuscy masoni szkołę uważali za priorytetowy przedmiot swego zainteresowania. „Kto ma w ręku szkolę, ten ma wszystko", powiedział jeden z nich, Jean Mace, założyciel francuskiej Ligi Nauczania.


Deklaracje i programy

Kilka przykładów tych deklaracji i programów jasno wykaże niezmienność masońskich poglądów w tej dziedzinie.

Wiek XVIII

24 marca 1763 r. wolnomularz La Chalotais, prokurator generalny parlamentu Bretanii, złożył w tymże parlamencie swój „Projekt edukacji narodowej". 

Ów dokument przewidywał między innymi:

- monopol państwa obejmujący całe szkolnictwo;

- opracowanie nowych podręczników szkolnych;

- świeckość;

- zawłaszczenie dziecka od 6 do 18 lat życia 13.


System edukacji, zaprojektowany przez La Chalotais, zostanie przedłożony Konwentowi w 1793 przez wolnomularza Robespierre'a z rekomendacji Lepelletiera.


Wiek XIX

Cytowaliśmy już powyżej (s. 131) dokument Wysokiej Wenty włoskiej, gdzie powiedziano: „Zostawcie na boku starość i wiek dojrzały; idźcie do młodzieży i, jeśli to możliwe, do dzieci..."

We Francji,, powołanie do życia Ligi Nauczania przez masona Jean'a Mace, daje masonom okazję do ponownego potwierdzenia swego stanowiska:

13 N/t programu La Chalotais patrz: N. Deschamps, op. cit., t. II, s. 73 i nast.



169

„Z wielkim zadowoleniem możemy stwierdzić, że Liga Nauczania brata Jean'a Mace i statua brata Voltaire'a spotykają się w naszych lożach z najwyższą sympatią. 

Nie można było połączyć dwóch subskrypcji bardziej z sobą zgodnych:
Voltaire, czyli obalenie przesądów i zabobonów, i Liga Nauczania, nowe stowarzyszenie, bazujące wyłącznie na wiedzy i oświacie. Wszyscy nasi bracia są tego samego zdania
14.

Nieco później nastanie Trzeciej Republiki stwarza nowe możliwości. Stąd bardziej precyzyjne dopracowanie programów po linii nakreślonej sto lat wcześniej przez La Chalotais.

Na konwencie masońskim w r. 1877 tak wyznaczono pierwszy odcinek drogi do przebycia:
„Z chwilą, gdy system oświaty bezpłatnej i obowiązkowej zostanie wprowadzony i zacznie funkcjonować, szkoły gminne ulegną zlaicyzowaniu, z konieczności stopniowo
15.


Wiek XX

Spośród niezliczonych wypowiedzi wybierzmy deklaracje Rady Najwyższej Wielkiego Wschodu, ogłoszoną w Le Monde 21 kwietnia 1982 r.:
Wolnomularze Wielkiego Wschodu Francji przypominają, że w dziedzinie oświaty należy powrócić do nauczania publicznego wolnego od wszelkich dogmatów, jakie by nie były, i od wszelkich wpływów, skądkolwiek by nie pochodziły, głównie przez uchylenie ustaw antylaickich panów Barange, Debre i Guermeur.

Ten powrót winien być ukoronowaniem odnowy laickiej oświaty publicznej, gdyż tylko jej można przyznać prawo do formowania wolnego obywatela jutrzejszego społeczeństwa. Można przy tym pozostawić każdemu prawo do kształcenia się uzupełniającego według własnego wyboru, stosownie do osobistych wierzeń i preferencji".

14 Le Monde maconniąue, kwiecień 1867; cyt. przez N. Deschamps, t. II, s. 472.
15 E. Barbier, Histoire du catholicisme liberal et social, 1.1.



170


I jeszcze ta wypowiedź, z tego samego roku, zaczerpnięta z przeglądu Humanisme (Wielki Wschód, listopad-grudzień 1982): „Oświata publiczna znajduje się obecnie w niebezpieczeństwie, gdyż zachodzi obawa, że pewna część dzieci Republiki zostanie powierzona zakładom związanym z instytucjami religijnymi, jeśli my nie zareagujemy na to z siłą i energią"
16.


Działalność masonerii i jej rezultaty

Programy i deklaracje przed chwilą przytoczone nie były bynajmniej wyrazem pobożnych życzeń, lecz przygotowywały i wspierały akcje długofalowe, o dalekim zasięgu.

Oto niektóre z przebytych etapów:

Wyeliminowanie Towarzystwa Jezusowego

Znana jest istotna rola masonerii w rozwiązaniu Towarzystwa Jezusowego w drugiej połowie XVIII w.17

Był to fakt o decydującym znaczeniu dla przygotowania Rewolucji r. 1789. 

Tak o tym pisze Eduard Drumond:
Wolnomularze pozbyli się jedynego wroga, którego w tym społeczeństwie lekkomyślnym i frywomym obawiali się na serio, mianowicie jezuity. Bardzo bystry, bardzo przenikliwy, jezuita uosabiał najlepsze cechy ducha francuskiego: rozsądek, kulturę i ogładę humanistyczną, zrównoważoną inteligencję, które uczyniły nasz wiek XVII tak wielkim na kartach historii... 

System wychowawczy jezuitów, a także akcentowane u nich ćwiczenie w logicznym rozumowaniu formowały ludzi zdolnych do rozwagi a niepodatnych na uwodzące słówka. Ten przeciwnik, dobrze obeznany ze sprawami świata, nie ulegający przy tym żadnej z ziemskich namiętności, był niezwykle groźny j najwyższym ułatwieniem dla masonów było usunięcie go z teatru, w którym oni mieli wystąpić"18.

16 Patrz nr 49 AFS, artykuł „Le diktat maconniąue sur l'ecole".
17 Patrz na ten temat: N. Deschamps, op. cit., t. II, s. 43 i nast.
18 E. Drumond, La France juive, s. 261-262.



171


Drumond przytacza to zdanie rewolucjonisty (i masona), Rabaud'a Saint-Etienne: „Bez uprzedniej kasaty Jezuitów Rewolucja Francuska była niemożliwa"
19.


Założenie w r. 1806 Uniwersytetu Cesarskiego

6 maja 1806 r. mason Fourcroy, dyrektor Oświecenia Publicznego, przedłożył Izbie Ustawodawczej projekt ustawy dotyczącej organizacji uniwersytetu. 

Art. I projektu brzmiał, jak następuje:
Art. l. Zostanie powołana, pod nazwą Uniwersytetu Cesarskiego, instytucja wyłącznie odpowiedzialna za oświatę i edukację publiczną w całym Cesarstwie".

W ten sposób zrealizowano w głównych zarysach, pisze o. N. Deschamps, masoński plan państwowej edukacji młodzieży, a jednocześnie zrównano wszystkie religie i wszystkie podporządkowano prawu cywilnemu zgodnie z planem naszkicowanym przez d'Alemberta, Talleyranda, Condorceta, Lepelletiera.' Tu był początek tego Uniwersytetu Cesarskiego, który mimo iż skupił w sobie wielu wybitnych ludzi, pozostał w swych strukturach i kierunku ideowym, wyrazem Rewolucji i matrycą, w której tyle młodych pokoleń uformowano na indyferentów i panteistów"20.


Liga Nauczania

O założonej w r. 1866 przez wolnomularza Jean'a Mace francuskiej Lidze Nauczania można powiedzieć, iż wyrosła ona z przymierza miedzy uniwersytetem państwowym i masonerią"21.

Odegrała też decydującą rolę w zaprowadzeniu szkoły laickiej.

19 Tamże, s. 262.
20 N. Deschamps, op. cit., t. II, s. 209. Tekst napisany za czasów Drugiego Cesarstwa (1852-1870), aktualny do dzisiaj.
Przypomnijmy, że państwowy monopol w zakresie szkolnictwa wyższego, wprowadzony we Francji w r. 1806, uległ pewnemu złagodzeniu dzięki ustawie z r. 1875, zezwalającej na zakładanie uniwersytetów prywatnych.
21 N. Deschamps, op. cit., t. II, s. 470.



172


Geneza szkoły laickiej i prześladowania w latach 1879-1914
Wraz z powstaniem Trzeciej Republiki realizacja masońskiego planu w dziedzinie szkolnictwa uległa przyspieszeniu, głównie pod wpływem wolnomularza Jules'a Ferry'ego, potem jego następców, ministrów Oświecenia Publicznego w latach 1879 do 1914, którzy prawie bez wyjątku wszyscy byli masonami22.
„W r. 1879 Feny - w oczach masonerii - wydał się człowiekiem odpowiednim do odmienienia serca starego ludu, monarchistycznego i chrześcijańskiego, mianowicie przez zrealizowanie trzech punktów programu, ustalonego przez Gambettę w 1878 r. Etap pierwszy: kasata kongregacji zakonnych. Etap drugi: laicyzacja oświaty. Etap trzeci: rozdział Kościoła od Państwa"23.
Kasata kongregacji zakonnych
Pierwszym krokiem w tym kierunku był sławetny „artykuł 7", narzucony dekretem z 29 marca 1879 r.:
„Nie wolno dopuścić do kierowania zakładem publicznym lub prywatnym jakiegokolwiek rodzaju ani upoważnić do nauczania nikogo, jeśli należy do kongregacji nie uznanej przez władze".

W rok później, 29 marca 1880 r., zarządzono dekretem kasatę Towarzystwa Jezusowego i rozwiązanie kongregacji, które nie uzyskały zatwierdzenia. W wyniku tego zarządzenia w czerwcu, a następnie w październiku 1880 r. wypędzono z kraju trzydzieści osiem kongregacji zakonnych.


Laicyzacja oświaty

Wprowadzono ją przy pomocy szeregu ustaw, z których pierwsza (r. 1882) ustanawiała świeckość publicznych szkół podstawowych; uznano ją później za „spiżowy filar" Republiki.

Od tego czasu, tj. od r. 1879 aż do wybuchu wojny w r. 1914, kolejne rządy masońskie angażowały się w ostre prześladowanie szkolnictwa katolickiego, co w krótkim zarysie przedstawiliśmy powyżej (s. 129). Jednocześnie poszerzał się i utwierdzał system laickiej oświaty państwowej, funkcjonujący do dzisiaj.

Tuż po uchwaleniu ustawy w r. 1882, zaprowadzającej świeckość publicznej szkoły podstawowej, dziennik Le Temps zamieścił następującą diagnozę sytuacji:
Nie bądźmy krótkowzroczni, być może jest to najbardziej znaczące wydarzenie naszych czasów. To początek i zaródź rewolucji światopoglądowej i obyczajowej, której doniosłości niepodobna dziś ocenić. Ukierunkowanie tego, co można by nazwać tradycyjną duszą Francji, zmienia się niemal w oczach; miejsce autorytarnych doktryn zajmują - we wszystkich dziedzinach - inne, opierające się na wolnym wyborze; pokolenia, które wyjdą z tych nowych szkół, nie będą podobne do poprzednich"
24.

W tym samym prawie czasie, nieco tylko wcześniej, Ernest Renan w swoim Marku Aureliuszu ukazał antykatolickie ostrze laickiego systemu szkolnego, który przygotowywano:
Gdyby Marek Aureliusz, zamiast używać lwów i rozpalonych krzeseł zorganizował szkoły podstawowe i państwową oświatę racjonalistyczną, znacznie skuteczniej zapobiegłby uwiedzeniu świata przez chrześcijańską nadprzyrodzoność"
25.

 


Szkolnictwo w Piątej Republice

Po stu latach oto osiągnięte wyniki: ukierunkowanie „tradycyjnej duszy Francji" szybko się zmieniło; 80% młodych Francuzów przeszło przez system szkolny „państwowej oświaty racjonalistycznej" i u wielu z nich jakiekolwiek zainteresowanie światem nadprzyrodzonym wyparowało całkowicie.

22 Francois Brigneau, Jules l'imposteur, s. 76.
23 Tamże, s. 77.
24 Le Temps, 25 marca 1882; cyt. przez E. Barbiera w Histoire du catholicisme liberal et social, t. II, s. 78.
25 Cyt. przez Claudio Janneta w La franc-maconnerie au XLXeme siecle, s. 323.





Nie można też pomówić o przesadę Jean'a Madiran, gdy pisze:
Szkolnictwo publiczne wprowadzono we Francji dla jej dechrystianizacji. Ta intencja, ta celowość to fakt historyczny. Przed stu laty powstał pewien zamysł, pewien plan, nabrał on mocy z objęciem władzy przez Jules'a Ferry. Ten plan został wykonany. Zamierzony rezultat osiągnięto: Francja została zdechrystianizowana"
20.

Stąd znaczenie sukcesu politycznego, odmiesionego w maju i czerwcu 1981 przez partię, w której większość stanowią nauczyciele szkół państwowych: „W istocie rzeczy świętowane jest nie co innego, jak zwycięstwo Antykościoła, czynnego na terenie szkoły, tej straszliwej machiny wojny domowej, dzięki której Republika masońska narzuciła swą władzę ludowi, wrogo do niej nastawionemu"27.

 


Wniosek końcowy

Ten krótki rzut oka na problemy, które poruszyliśmy, uświadamia nam, jak konieczną jest rzeczą, by obrońcy rodziny i wolnego szkolnictwa dobrze się zaznajomili z celami i metodami działania masonerii.

Niestety, w zainteresowanych środowiskach ta znajomość jest niemal całkowicie zaniedbana.

Podziwiam, napisał Jacąues Ploncard d'Assac, podziwiam, żeby się tak wyrazić - tych dzielnych rycerzy, walczących w obronie wolnego szkolnictwa, którzy zapisują stosy papieru w tej kwestii, lecz nigdy ani nie wspomną o masonerii"28.

To samo, niestety, można by powiedzieć o tych, którzy walczą w obronie rodziny i życia poczętego.

Tu tkwi przyczyna naszej słabości, której koniecznie trzeba zaradzić. Jakże można skutecznie walczyć o sprawę rodziny i wolnej szkoły, jeśli się nie zna ich głównego przeciwnika?

26 Jean Madiran, Une domination etrangere, artykuł w zbiorze „L'ecole pubtiąue en France". Itineraires, kwiecień 1982.
27 Francois Brigneau, Jules 1'imposteur. Wyd. D.M.M. Te książkę warto przeczytać, by lepiej zrozumieć poprzednie dzieje i naturę walki o szkołę, która się toczy.
28 J. Ploncard d'Assac, Lettres politiąues, nr 79, luty 1982.



175


ANEKS 3


ROTARY I LION'S CLUB

(ROTARIANIE I LWY)


Informacje ogólne
1

Rotary Club - stowarzyszenie międzynarodowe, założone w r. 1905 przez adwokata z Chicago, Paula Harrisa. Skupia ono biznesmenów i przedstawicieli wolnych zawodów.

Jego program zawiera cztery punkty:

a) rozwój osobistych przyjaźni miedzy członkami;

b) zachowanie reguł moralnych: wysokiej uczciwości i staranności w wykonywaniu zawodów;

c) realizacja idei służby w życiu osobistym, zawodowym i społecznym;

d) wzajemne zrozumienie między narodami, dobra wola i umiłowanie pokoju.


Na dzień 1 września 1988 r. istniało na świecie 24.000 klubów, z tego 735 we Francji, i 1.060.000 rotarian, z tego 28.000 we Francji.

Lion's International - wyraz „Lion's" powstał z pierwszych liter następujących wyrazów: „Liberty, intelligence our nations safety" ("Wolność i zrozumienie zapewniają bezpieczeństwo naszym narodom"). 

Jest to stowarzyszenie ludzi najbardziej wybitnych w każdym zawodzie, przy tym piastujących odpowiedzialne wysokie stanowiska. Lew jest człowiekiem, który „kultywuje przyjaźń i jest ożywiony pragnieniem służby". Cel: świadczyć usługi społeczeństwu.

1 Zaczerpnięte z Quid, 1991.



176


Pierwszy klub powstał w Chicago za sprawą Jones'a Melvina.

W dniu l stycznia 1990 r. istniało na świecie 39.500 klubów, z czego 1.020 we Francji, i 1.355.000 członków, z czego 33.000 we Francji.


II. Stosunki między Kotary i Lion's Club a masonerią

Rotarianie i Lwy z jednej strony, wolnomularze z drugiej - utrzymują, że nie ma więzi organizacyjnych miedzy ich stowarzyszeniami. Niemniej jest rzeczą pewną, że istnieje między nimi pewna wspólnota idei, a także liczne powiązania.

a) Kluby w swej istocie masońskie

Przegląd naukowy Historia w numerze pozaseryjnym (nr 30) pt. „Wolnomularze", przyjaznym masonerii, tak określił naturę związków między Kotary, Lion's Club i masonerią:
Mówi się niekiedy, że Kotary i Lion's są anglosaską emanacją masonerii. Większość francuskich Rotarian i Lwów szczerze takiemu twierdzeniu zaprzecza. Oni nie są masonami, mówią, i to jest prawda. Niektórzy z nich są nawet przekonanymi antymasonami, a to dzięki sekciarskim rysom nadanym masonerii przez Wielki Wschód. Są oni jednak przekaźnikiem masońskich ideałów braterstwa, solidarności, uniwersalizmu. Wielu spośród ich działaczy i kierowników jest masonami".


b) Założycielami byli masoni

Dictionaire universel de la franc-maconnerie (wyd. Pris-me, 1974) zaznacza dokładnie, że Rotary zostało założone w r. 1905 przez amerykańskiego masona, Paula Harrisa, i że założyciel Lion's Club, Jones Melvin, był członkiem „Garden City Lodge nr 141" w Chicago.
Dictionaire de la politiąue francaise Henry Costona wymienia jako notorycznych masonów Homera W. Wood'a, założyciela drugiego Rotary Club w San Francisco, i Ulysse'a Fabre'a, jednego z najaktywniejszych rotarian francuskich, który przez pewien czas był prezesem francuskiego Rotary.

 


III. Rotary i Lion's Club na liście masońskich zespołów środowiskowych

Annales du Grand Orient de France, 1976, nr l, przypominają, czym są te bractwa masońskie (les fraternelles): „Bractwa skupiają na planie lokalnym lub regionalnym, także zawodowym, braci i siostry wszystkich obediencji masońskich".

Ten biuletyn podaje też listę 93 masońskich bractw środowiskowych, a między nimi znajduje się Kotary i Lion's Club, co pozwala na domniemanie, że w tych klubach jest obecna spora liczba masonów2.

2 Patrz s. 186.



178




ANEKS 4


NIEBEZPIECZNA PUŁAPKA: TAJNE ORGANIZACJE KATOLICKIE


Czy można zwalczać masonerie, używając przeciwko niej jej własnej broni, tworząc mianowicie katolickie tajne organizacje?

Oto jak ks. E. Barbier naświetla tę kwestię w swym dziele Les infiltrations maconniąues dans l'Eglise:

Katolik jest synem światłości. Zwykły zdrowy rozsądek wskazuje, że jeśli pod pretekstem swobodniejszego lub bezpieczniejszego zdążania ku swemu celowi, wstępuje on na drogi podziemne i tajemne, to wcześniej czy później okaże się, niestety, że kroczy on ramię w ramię z synami ciemności i że wystawia się na ryzyko, iż oni uwikłają go w tym labiryncie, którego sekrety tylko oni posiadają.

Pokusa, aby się uciec do tajnych organizacji, czy to religijnych, czy to polityczno-religijnych, może być wielka dla duchów energicznych i niespokojnych w czasach zachwiania ładu społecznego i jakobińskiego jarzma, gdy wolność jest spętana na sto sposobów i gdy wrogie potęgi sprzymierzyły się z sobą, aby nie dopuścić do jakiejkolwiek próby zbawczego oporu.

Pomimo wszystko, nawet w takiej sytuacji, zasada wszelkiego działania katolickiego pozostaje niezmienna: mianowicie robić swoje nie wdając się w konspirację. Reszta jest złudzeniem. Takie są fakty, a one mówią nam, że się wpada we własną pułapkę. Aby wykazać to niebezpieczeństwo, wcale nie musimy powoływać się na przykład na to, co się dzieje w świecie anglo-amerykańskim, gdzie rodzą się takie właśnie stowarzyszenia pod przykrywką filantropii i wzajemnej pomocy.

Powołamy się tu na argument rozstrzygający dla każdego szczerego katolika, mianowicie na autorytet Kościoła, a ograniczymy się do przypomnienia paru dokumentów wydanych przez Stolicę św., gdzie kwestia jest przecięta u samych korzeni, gdyż mówią one wprost o samej zasadzie tajnych stowarzyszeń.

Deklaracja św. Penitencjarii z dnia 21 września 1850 r. ustala zakres buli papieskich ogłoszonych przeciw tego rodzaju towarzystwom. 

Deklaracja głosi, że „stowarzyszenia, które oświadczają, iż nie spiskują przeciw religii ani przeciw państwu, lecz niemniej tworzą organizację tajną z mocy przysięgi, są objęte tymi bullami".

Instrukcja św. Oficjum, skierowana do biskupów 18 maja 1884 r., powiada: „Oprócz tych towarzystw (masońskich i w ogóle antykatolickich) istnieją inne sekty zakazane, których powinno się unikać pod sankcją grzechu ciężkiego; wśród nich wymienić należy te zwłaszcza, które od swych adeptów wymagają absolutnego sekretu i absolutnego posłuszeństwa wobec nieznanych przełożonych".

Na tej samej stronicy wydawca Acta Apostolicae Sedis zamieścił notę, iż wszystkie tajne stowarzyszenia są objęte zakazem Kościoła, niezależnie od tego, czy wymagają przysięgi, czy nie, ponieważ wszystkie one są niezgodne z prawem naturalnym. Według prawa bowiem naturalnego i prawa Bożego istnieją tylko dwie społeczności niezależne i doskonałe: Kościół i Państwo.

Wszystkie inne społeczności powinny przynależeć albo do Kościoła, albo do Państwa, są one ich częścią i nie może istnieć żadne uprawnione stowarzyszenie niezależne ani od Kościoła, ani od Państwa.

Otóż tajne stowarzyszenie, przez sam fakt swojej tajności, staje się niezależne od Kościoła i Państwa, które nie mają żadnej możności kontroli odnośnie jego organizacji, celu i działalności.

Takie stowarzyszenie nie ma więc swego oparcia ani w prawie naturalnym, ani w Boskim prawie objawionym, władza, która nim rządzi, nie pochodzi od Boga, pochodzi więc od demona i jest z gruntu bezprawna.

Tak brzmi, w głównych zarysach, komentarz dekretów Stolicy św.



180



ANEKS 5


ZWIĘZŁY KONSPEKT INFORMACYJNY

Początek: Zlanie się, w r. 1717, dwóch organizacji uprzednio istniejących: okultystycznego stowarzyszenia różo-krzyżowców i korporacyjnego zrzeszenia „mularzy wolnych i przyjętych".


Historia we Francji:

- Organizuje Rewolucję w r. 1789;

- Stanowi kuźnicę myśli republikańskiej.


Ideologia: Dwa elementy: 1) racjonalizm, 2) okultyzm.


1) Nie ma prawd uniwersalnych. Nie ma prawd uniwersalnych objawionych (naturalizm). Kult człowieka. Zasady i hasła roku '89 i odpowiadające im prawa człowieka.

2) Doktryny gnostyckie: panteizm, reinkarnacja, system trójdzielny, spirytyzm itp.


Organizacja: Podwójna - jedna administracyjna, raczej demokratyczna; druga tajna, elitarna, oparta na stopniach wtajemniczenia.

W konsekwencji masoneria stanowi system nakładających się na siebie tajnych stowarzyszeń, w których żaden stopień nie wie, co się dzieje na poziomie stopni wyższych od własnego.


Metoda działania: 1) Masoneria funkcjonuje jako „stowarzyszenie myśli", prowadzi działalność wewnętrzną (laboratorium idei, szkoła przygotowująca działaczy politycznych) i działalność zewnętrzną (urabianie umysłów społeczeństwa), w której posługuje się siecią przekaźników.


Cele: Odkatolicyzować świat; ukształtować nowe społeczeństwo, oparte na zasadach sprzecznych z Dekalogiem, a otwartych na okultyzm.


Główne jej osiągnięcia we Francji:

- laicyzacja oświaty i państwa;

- uderzenie w rodzinę: rozwody, antykoncepcja, aborcja...

- prześladowanie Kościoła, pozbawienie go środków materialnych i zaufania społeczeństwa.


Potępienie ze strony Stolicy Apostolskiej: wielokrotnie powtarzane od r. 1738. Motyw podwójny:
- jej naturalizm (odrzucenie uniwersalnych prawd objawionych);

- tajność jej organizacji (posłuszeństwo wobec nieznanych przełożonych).



182



ANEKS 6


DZIEŁA, BROSZURY I CZASOPISMA TRAKTUJĄCE O MASONERII


W tym zakresie podajemy tytuły tylko tych dzieł i broszur, które można nabyć w księgarniach (we Francji).


Dzieła podstawowe

Leon de Poncins, La franc-maconnerie d'apres ses documents secrets, str. 385, D.P.F., wydanie II, 1942.

Leon de Poncins, Christianisme et franc-maconnerie, str. 352, D.P.F., 1969. Jest to ostatnie i najlepsze z dzieł tego autora o masonerii, stanowi fundamentalne studium w tym przedmiocie.


Inne ważne dzieła

Jean Ousset, Pour qu'Il regne, D.M.M. Do nabycia wAFS.

Jacąues Ploncard d'Assac, Le secret des francs-macons, str. 270, D.P.F.

Autorzy różni

Les mysteres de francs-macons, wybrał Georges Virebeau, str. 254. Wyd. Henry Coston.

Bernard Fay, La franc-maconnerie et la revolution intel-lectuelle du XVIIIeme siecle, str. 286. Wyd. Henry Coston.

Pierre Virion, Mystere d'iniquite, str. 206. Wyd. Tequi.

Pierre Virion, Bientót un gouvernement mondial, une super et contre-Eglise, str. 266. Wyd. Teąui.

Henry Coston, La fortunę anonyme et vagabonde, str. 279. Wyd. Henry Coston, Zawiera rozdział o Loży P 2.

Saint Pastour, La franc-maconnerie au parlement (1870-1970). Wyd. Henry Coston.



183


Autorzy różni, Infiltrations ennemies dans l'Eglise, str. 203. Skład główny „La librairie franpaise".
Argus, Les francs-macons sous 1'occupation, str. 256. Wyd. Henry Coston.
M.F. James, Esoterisme, occultisme, franc-maconnerie et chństianisme awc XIXeme et XXeme siecles, str. 268. Wyd. „Nouvelles editions latines". Zawiera biografie najważniejszych autorów anty masońskich i masońskich.
Ks. Augustin Barruel, Memoires pour servir a l'histoire du jacobinisme, 2 tomy, 500 i 575 stron. D.P.F. Wznowienie dzieła z r. 1818.
Francois Brigneau, Jules 1'imposteur, str. 180. D.M.M. Działalność masonerii na terenie szkolnictwa i jej następstwa, przedstawione na tle życia Jules'a Ferry'ego i członków rodziny autora.


Dokumenty papieskie, dotyczące masonerii

Leon XIII, Encyklika Humanum genus.

Georges Virebeau, Les papes et la franc-maconnerie, str. 48. Wyd. Henry Coston. Zestaw orzeczeń papieskich na temat masonerii.


Broszury 
Leon de Poncins, La franc-maconnerie contre la France, str. 92. Wyd. „Sainte Jeanne d'Arc", 1942. Można otrzymać w D.P.F.
Adrien Loubier, La franc-maconnerie, cette inconnue, str. 40. Wyd. „Sainte Jeanne d'Arc". Można otrzymać w D.P.F.
Adrien Loubier, Groupes reducteures et noyawc diri-geants, str. 143. Wyd. „Sainte Jeanne d'Arc". Przedstawienie typowych masońskich metod działania. Można otrzymać w D.P.F.
Georges Virebeau, ..Mais ąui gouverne l'Amerique?, str. 64. Wyd. Henry Coston.
Saint Pastour, Les francs-macons dans la Republiąue, str. 32. Wyd. Henry Coston.
(Anonimowe), Le Grand Orient ordonne, str. 32 Wyd. „Avenir international".
Jean Vaquie, Reflexions sur les ennemis et la manouvre, str. 54, D.P.F.
Autorzy różni, Pour en finir avec la Revolution, 10 broszur po około 80 stron. Wyd. AFS. Historia i filozofia Rewolucji '89, także rola w niej masonerii.
Remi Fontaine, Genese d'une mythologie. Les premisses philosophiąues de la Revolution, str. 76. Wyd. AFS. Broszura z powyższej serii, poświęcona filozofii Rewolucji.
Autorzy różni, Petite histoire de la Revolution 1789, str. 122. Wyd. AFS.
Arnaud de Lassus, Les etapes maconniąues d'une poli-tiąue de la mort, str. 26. Wyd. AFS. Dwadzieścia lat działalności masońskiej na rzecz antykoncepcji i aborcji.
Czasopisma informujące o działalności masonerii
Lectures francaises, D.P.F., BP l, 86190 Chire-en-Mont-reuil.
Lettres politiąues, pod redakcją Jacąues Ploncarda d'As-sac, BP 300-16, 75767 Paris, Cedex 16.


ADRESY WYDAWNICTW:
A.F.S. (ACTION FAMILIALE ET SCOLAIRE), 31, rue Renneąuin, 75017 Paris.
AVENIR INTERNATIONAL, BP 290-05, 75228 Paris, Cedex 05.
D.P.F. (DIFFUSION DE LA PENSEE FRANCAISE), BP l, 86190 Chire-en-Montreuil.
D.M.M., 532290 Bouere.
Wyd. „SAINTE" JEANNE D'ARC", Les GuUiots, 18200 vmegenon.
LA LIBRAIRIE FRAN£AISE, 27 rue de L'abbe Gregoire, 75006 Paris.
NOUVELLES EDITIONS LATINES, l rue Palatine, 75006 Paris.
Wyd. HENRY COSTON, BP 92-18, 75862 Paris, Cedex 18.



185


ANEKS 7
BRATNIE ZESPOŁY ŚRODOWISKOWE -LES FRATERNELLES

Przedruk z Roczników Wielkiego Wschodu Francji, 1976, nr l
Lista najważniejszych Zespołów grupujących Braci wg. „powinowactwa"
Agence Nationale pour
l'Emploi
Aeronautique et Espace Agriculture Air France Alimentation
Andre Bastilde (theatre lyriąue) Ameublement Antiąuaires Armee
Arrondissements de Paris Arts
Arts Graphiąues Assurances Automobiles Automobiles Renault Avallon et są Region
Avocats - Magistrature
Banąue
Batiments - Travaux Publics
Boulogne Caisse des Depóts Cercles d'Etudes Philosophiąues et Sociales
Państwowa Agencja
Zatrudnienia
Aeronautyka i Przestrzeń Rolnictwo » Air France Aprowizacja
Andre Bastide (Teatr Liryczny) Przedsiębiorstwa meblarskie Antykwariaty Armia
Dzielnice Paryża Sztuki piękne Sztuki graficzne Ubezpieczenia Samochody Samochody Renault Miasto Avallon wraz z regionem
Adwokaci - Sędziowie Bankowość Budownictwo - Roboty
publiczne Boulogne Kasa depozytów Koła Studiów Filozoficznych
i Społecznych
Cercle Ramadier Cercle Republicain Chasse Saint-Hubert Chauffeurs de Taxis Chirurgiens-Dentistes Coiffure
Conseils Juridiąues Cooperatives Etudiants E.D.F.-G.D.F.
Elus Cantonaux et Municipaux (Gamma)
Emploi Enseignement Eąuipement Espagnols Experts Comptables Experts Judiciaires Finances - Affaires
Economiąues Firmin Gemier Formation de 1'Emploi Fournitures medicales et
Hospitalieres Forains
Grands Magasins Groupe d'Etudes des Sagesses
Orientales
Halles de Rungis (F.A.R.) Helios
Hauts Functionnaires Horlogers-Bijoutiers
Ingenieurs
Immobilier
Journalistes
Justice
Kinesitherapeuthes
Lion's Club
Livre et Edition
Koło im. Ramadier'a Koło Republikańskie Łowiectwo im. św. Huberta Taksówkarze Chirurgia dentystyczna Fryzjerstwo Poradnictwo prawne Spółdzielnie
Studenci
Skauting Francuski Wybrani przedstawiciele
kantonów i zarządów
miejskich (Gamma) Zatrudnienie Szkolnictwo Wyposażenie Hiszpanie Eksperci finansowi Eksperci sądowi Finanse - Problemy
ekonomiczne Firmin Gemier Kształtowanie zatrudnienia Zaopatrzenie medyczne
i szpitalne Cudzoziemcy Wielkie magazyny Grupa Studiów Mądrości Wschodu
Hale przy ul. Rungis (Paryż) Helios
Wyżsi funkcjonariusze Zegarmistrze - Złotnicy
Inżynierowie
Właścicielek nieruchomości
Dziennikarze Sądownictwo Kineziterapeuci Klub Lwów Wydawnictwa
Machinisme Agricole Medecins - Le Rabelais Mer (Trident) Ministere de PInterieur
Modę (habillement, cuirs et peaux, fourrures, confection, textiles, accessoires)
Mozart (Cercle)
Naturistes
Navigation de Plaisance
Para-Medicaux Personnel Communal Petrole Pharmacie Planning Familial Praticiens du Droit Prefecture de Paris Publicite
Psychologues 
P.T.T.
Rail
Rotary
Sante Publiąue
Securite Sociale
Securite
Socio-Economique de la Sante
Sud de Paris - Le Lien
Sports
Transports
Mechanizacja rolnictwa Lekarze - Kółko Rabelais'go Morze (Trójząb) Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych Moda (ubiory, skóry i futra,
konfekcja, tkaniny, dodatki)
Kółko Mozartowskie
Natury ści Statki spacerowe
Paramedycyna
Personel zarządów gmin
Nafta
Farmacja
Planowanie rodziny
Aplikantura (w zakresie prawa)
Prefektura Paryża
Reklama
Psychologowie
Poczta, Telegraf, Telefony
Transport kolejowy Rotary
Służba Zdrowia Ubezpieczenia Społeczne Służba Bezpieczeństwa Socjo-ekonomika Zdrowia Południe Paryża - Związek Sport
Transport
188

 

KONIEC

 

 

      

 

wersje internetową przygotowala  Polonica.net      

Polski Niezalezny Zwiazek Patriotyczny     Katolicko-Narodowy Ruch kontrreformacji i kontrjudaizacji      O.R.K.A.N.

 

 

 

> > >  Kliknij -  Wróć do góry - do początku strony  < < <

 

 

 

 

 

 

 

 

Zamknij to okno